języki

Indyjski gabinet osobliwości językowych wygląda tak: 2 języki urzędowe ogólnoindyjskie, 23 języki urzędowe stanowe oraz 1650 różnych innych języków, dialektów i narzeczy, z których zapewne jeszcze niejeden uzyska już niedługo status języka urzędowego.

Dwa ogólnopaństwowe języki urzędowe to hindi z pisownią nagari i angielski (o statusie języka pomocniczego).

W myśl Konstytucji z roku 1950 język angielski miał zostać jak najszybciej wycofany i zastąpiony hindi.

Hindi jest językiem bardzo młodym, odczuwanym jako sztuczny (na kształt esperanto), bez tradycji i bez historii, którego piśmiennictwo zaczęło się kształtować dopiero w pierwszej połowie XIX wieku pod wpływem zapotrzebowań kolonizatorów. Anglicy na początku wspierali tworzenie się hindi, usiłując znaleźć dla Radżu brytyjskiego jakiś jeden wspólny język porozumiewawczy w całym tym tyglu nieporozumienia. Ale wprowadzając w 1835 roku język angielski jako urzędowy, zahamowali rozwój i rolę hindi. Trudno powiedzieć, ile milionów posługuje się nim dzisiaj, w sensie prywatnego, a nie urzędowego użycia. Większość obywateli północy jest dwu-, trzy-, a nawet czterojęzyczna i wcale nie uważa go za „swój” język — w domu rozmawia jakimś językiem rodzinnym. Na pewno więcej obywateli potrafi czytać niż mówić i pisać. Podaje się różne liczby od 250 do 900 milionów, szacunkowo najbliższa realnej sytuacji to 480 mln. Tylko 40% ludności deklaruje w spisach znajomość hindi.

W 1947 roku, Indie odziedziczyły po Anglikach cały podział administracyjny oparty na arbitralnych cięciach władzy kolonialnej, której dewizą było dziel i rządź, a celem — rozbijanie jedności etnicznej. Anglicy oparli się na podziale Akbara na powiaty zamindar, zgodnie z potrzebą ówczesnego cesarstwa. Ludność tych prowincji, podzielona etnicznie i językowo, chciała wreszcie w niepodległych Indiach wrócić do podziałów historyczno-językowych. Przecież o to właśnie walczył Gandhi, o wolność, godność i siłę samostanowienia każdej społeczności. Jawaharlal Nehru zaniedbał te sprawy aż do 1952 roku, kiedy działacz i bojownik o wolność kraju Andhra, Potti Sriramulu podjął głodówkę na rzecz wyłonienia nowego stanu obejmującego całą ludność mówiącą w języku telugu. Otóż na południu Indii dogorywało wielkie poangielskie państwo Madras, obejmujące swym zasięgiem Tamil Nadu (tamilski), część Andhra Pradesh (telugu) i część Karnataki (kannara). Nehru zbagatelizował „zamieszki” ludności domagającej się nowego państwa i Potti Sriramulu zmarł z głodu. Ten fakt wzburzył całe Indie i zmienił sytuację. Natychmiast powołano komisję językową, która zadecydowała ukonstytuowanie się w 1953 roku stanu Andhra Pradesh z telugu jako językiem urzędowym, a w 1956 roku powstały, na tych samych zasadach, stan Tamil Nadu z tamilskim i stan Karnataka z językiem kannara. Od tego czasu aż do dziś, podział etniczny i językowy stanowi podstawowe kryterium tworzenia się nowych stanów. Tak właśnie w 2000 roku wyłoniono z Biharu stan Jharkhand, a z OrissyChhattisgarh.

Już w latach 70. XX wieku Indusi zaczęli zastępować urzędowe nazwy angielskie własnymi. Madras wrócił do nazwy Chennai (Czenaj), Bombaj stał się Mumbai, a Kalkuta — Kolkata; Ooty wróciło do swej długiej i trudnej nazwy Udhagamandalam, a Baroda znów została Vadodarą.

Kiedy jednak w latach 70. nasiliły się działania zmierzające do odwołania angielskiego jako języka pomocniczego, okazało się, że ludność stanów południowych nie przyswoiła sobie języka hindi w stopniu dostatecznym. Mimo że hindi został wprowadzony obowiązkowo do wszystkich szkół państwowych wraz z nastaniem Republiki, to na ogromnych obszarach państwa indyjskiego pozostaje wciąż językiem obcym, zwłaszcza dla ludności drawidyjskiej Indii południowych. Jako język indoeuropejski jest dla niej trudny do opanowania.

Poza tym, w wielu stanach federacji indyjskiej odrodził się nie tyle nacjonalizm lokalny, co wróciła pamięć o własnej historii i tradycji, o dawnych silnych państwowościach, o starożytności niektórych języków. W wolnych Indiach umocniła się tożsamość każdego narodu i każdej społeczności i wzmocniła walka o jej zachowanie. Większość rządów stanowych odmówiła kategorycznie przejścia na język urzędowy hindi, chcąc zachować silne więzi z językiem historycznym swojego regionu.

Jest paradoksem, że jedynym językiem porozumienia między mieszkańcem Tamil Nadu i mieszkańcem Maharashtry jest język angielski — pierwszy nie opanował hindi w szkole podstawowej i nie zna marathi, a drugi poznał hindi, ale nie zna tamilskiego, obaj na szczęście opanowali angielski na studiach.

Szacuje się, że językiem angielskim posługuje się co najwyżej 20% mieszkańców Indii.

W dobie globalizacji, rozwoju nauki i kontaktów międzynarodowych nie ma już mowy o wycofaniu angielskiego ze szkół i urzędów.

W Indiach nie istnieje pojęcie języka „ojczystego” czy „narodowego”. Oba języki urzędowe, jak sama nazwa wskazuje, są czystym, pozbawionym ładunku emocjonalnego narzędziem komunikacji urzędowej, a żaden z nich nie jest wspólny dla wszystkich obywateli federacji indyjskiej.

W Indiach występują dwie wielkie rodziny języków — drawida i sanskryt.

Konstytucja z roku 1950 wyróżniła 15 języków urzędowych, oficjalnie dopuszczonych do użytku w administracji stanowej:

drawidyjskie
— tamilski, kannara, malajalam i telugu;
indoeuropejskie
— assami, bengali, gudżarati, hindi, kaszmiri, marathi, orija, pendżabi, sanskryt, sindhi i urdu.

W ostatnich latach statusy języków urzędowych wywalczyły kolejne języki:

chińsko-tybetańskie
— bodo (lud Bodo w Assamie, 600 tys.) i manipuri (Manipur, Assam, Tripura, 3,3 mln);
indoeuropejskie
— dogri (Jammu, 2 mln), konkani (Goa, 1,7 mln), maithili (Bihar, 30 mln), nepalski (Sikkim), pahari (Himachal Pradesh);
munda
— specyficzny język santali, którym posługują się Santalowie, grupa plemion (6 mln) z płaskowyżu Chola Nagpur w Bihar, Jharkhand i Orissie.

Drawida

Termin języki drawidyjskie został użyty po raz pierwszy w Europie w 1856 roku przez Francisa W. Ellisa na określenie języków Indii południowych należących do tej samej rodziny i zupełnie odmiennych od języków indoeuropejskich występujących w Indiach północnych. Wtedy też zaczęto używać nazwy Drawidowie na określenie nie tylko Tamilów, ale wszystkich ludów mówiących językami drawidyjskimi.

Pochodzenie ludów drawidyjskich i ich języków jest wciąż niejasne i owiane mgłą tajemnicy.

Trzy wielkie cywilizacje powstały u zarania dziejów w dolinach życiodajnych rzek — egipska nad Nilem, sumeryjska nad Tygrysem i Eufratem, drawidyjska nad Indusem. Po Egipcjanach, Sumerowie stworzyli około 3500 p.n.e. pismo klinowe, najstarszą odmianę pisma na Bliskim Wschodzie. Język elamicki, powstały w cieniu wielkiego wynalazku sumeryjskiego, również był zapisywany pismem klinowym. Drawidowie opracowali trzecie pismo około 3300 p.n.e., na tysiąc pięćset lat przed przybyciem pierwszych Arjów, którzy niewiarygodnie późno (dlaczego?) zastosowali devanagari do zapisu sanskrytu. Choć pismo piktograficzne znad Indusu nie zostało odczytane, to jednak wiadomo, że było samorodne, bez żadnych wpływów ościennych (dlatego nie można go odczytać). Języki sumeryjskie i drawidyjskie należą do aglutacyjnych, podobnie jak języki czarnej Afryki.

Dziś wiadomo, że osiedleni nad Indusem Drawidowie, którzy stworzyli cywilizację harappejską, nie zostali zaatakowani i podbici przez napływające z Kaukazu i Azji Centralnej ludy aryjskie, lecz już znacznie wcześniej przemieścili się na Nizinę Hindustańską i na południe Indii, uciekając po kataklizmach jakie nawiedziły regiony Indusu — trzęsienia ziemi doprowadziły do przemieszczenia i zaginięcia wielu rzek. Pozostaje tajemnicą dlaczego nad Gangą nie odnaleziono ani śladu drawidyjskiego pisma piktograficznego? Dlaczego Drawidowie nie zabrali ze sobą największego, jak nam się wydaje, wynalazku cywilizacji — pisma?

W długim procesie asymilacji rozmaitych czynników spotykanych po drodze, Drawidowie utworzyli specyficzną grupę ludnościową i językową, której poświadczona historycznie żywotność trwa nieprzerwanie od wieków do dziś. Jednak nie udało się odczytać glinianych tabliczek znad Indusu i język cywilizacji harappejskiej pozostaje nieznany.

Prace porównawcze stwierdzają duże podobieństwa między staroegipskim, językami drawidyjskimi i językami czarnej Afryki (senegalsko-gwinejskimi), co dowodzi, że języki aglutacyjne dominowały w okresie neolitu w Afryce, basenie Morza Śródziemnego i w Azji południowej. Dziś wiadomo, że gruziński i baskijski są pozostałymi na dalekich peryferiach skamielinami starożytnych wpływów świata drawidyjskiego. Pierwsi mieszkańcy Grecji należeli prawdopodobnie do cywilizacji drawidyjskiej (mieszkańcy Troi zdobytej przez plemiona aryjskie). Szukano pokrewieństw z językami uralskimi, a także aramejskim, ale żadne wyniki nie rozjaśniły podstawowych tajemnic. Wiadomo, że języki drawidyjskie wchłonęły słownictwo języków irańskich (z pewnością elamickiego) i późniejszego sanskrytu.

Obecnie zarejestrowanych jest 30 języków drawidyjskich, ale tylko cztery są oficjalnymi językami państwowymi — telugu, tamilski, malajalam i kannara.

Język brahui, którym posługują się społeczności (około 2 miliony osób) zamieszkałe w centralnym Beludżystanie (zachodni Pakistan) oraz w Afganistanie i Iranie (200 tysięcy) jest na razie jedynym niezbitym dowodem potwierdzającym tezę, że języki drawidyjskie pochodzą znad Indusu. I co za tym idzie, że Drawidowie są niekwestionowanymi spadkobiercami budowniczych tej cywilizacji.

Wszystkie alfabety języków występujących na terenie Indii pochodzą od systemu brahmi, w którym zapisano głoski języka sanskryckiego. Powstał prawdopodobnie na bazie alfabetu semickiego lub fenickiego, albo aramejskiego.

Z brahmi wywodzi się nagari, pismo do zapisywania sanskrytu i pozostałych indyjskich języków indoeuropejskich.

Najstarsze i najlepiej zachowane inskrypcje w brahmi to wyryte na kolumnach w III wieku p.n.e. edykty cesarza Asioki.

Każdy z czterech głównych języków drawidyjskich posiada własne pismo sylabiczne, które pochodzi od grantha, starożytnej wersji pisma tamilskiego służącego niegdyś do transkrypcji tekstów sanskryckich. Grantha również pochodzi od brahmi.

Niektórzy uważają, że pismo brahmi zostało opracowane nad Indusem i nie jest pochodzenia semickiego.

Języki drawidyjskie charakteryzuje niezwykłe bogactwo literatur — dopiero poznanie przez Europejczyków tych literatur uświadomi ich rangę i znaczenie we współtworzeniu cywilizacji indyjskiej i ogólnoludzkiej.

Telugu jest językiem oficjalnym stanu Andhra Pradesh, którym mówi 65 milionów mieszkańców tego stanu, a 70 milionów na świecie. Wyróżnił się wyraźnie od tamilskiego między 1500 a 1000 p.n.e. i rozwój obu języków poszedł osobnymi drogami. Tradycja literacka sięga VII wieku, a rozkwit poezji nastąpił za czasów świetności królestwa Widżajanagar. Dialektem zbliżonym do telugu jest gondi mówiony przez Gondów, lud pochodzenia drawidyjskiego, zamieszkujący wyłącznie tereny wiejskie na rozległym obszarze od Orissy i Andhra Pradesh, przez Madhya Pradesh aż po Maharashtrę.

Tamilski uchodzi za język drawidyjski par excellence. Jest jednym z najstarszych, niemal całkowicie zachowanych języków, który nie uległ zasadniczym zmianom od 2500 lat. Język „rdzennych” Drawidów, „rodzimych” Czolów, a dziś — Tamilów. Istniejąca od II-III wieku literatura jest najobszerniejszą w świecie. Oficjalny język stanu Tamil Nadu, w którym porozumiewa się 65 milionów Tamilów, w świecie — 74 miliony ludzi, najwięcej w północnej Sri Lance. Kształt pisma współczesnego znacznie odbiega od używanego w starożytności i niewielu Tamilów potrafi odczytać inskrypcje na świątyniach. Ponadto istnieje tak ogromna różnica między językiem literackim, a językiem potocznym, że można mówić o dyglosji (dwujęzyczności). Wynika ona z faktu, że język literacki — poezja i liturgia rytuałów — był przez całe stulecia ezoteryczny, znany tylko nielicznym osobom w warstwach wyższych, głównie braminom. Przyjął on i zasymilował bogate słownictwo z sanskrytu, gdy tymczasem język potoczny nie przyjmował zmian. Dzisiaj, środki masowego przekazu i programy szkolne starają się zniwelować tę różnicę.

Malajalam oddzielił się od tamilskiego w X wieku wraz z pojawieniem się literatury. Występuje w nim niewielka różnica między językiem mówionym i pisanym. Mahatma Gandhi chciał uczynić go oficjalnym językiem Indii po odzyskaniu niepodległości. Oficjalny język stanu Kerala, w którym mówi 32 miliony Keralczyków, a w diasporze RPA — 3 miliony.

Kannara jest również jednym z najstarszych, zachowanych do dziś języków mówionych. Dawniej oficjalny język państwa Majsur, dziś — stanu Karnataka, z pismem uformowanym około I wieku, a z tradycją literacką od V-VII wieku. Posługuje się nim 53 miliony mieszkańców Karnataki.

sanskryt

sanskrita = pełny, kompletny, doskonały, złożony, wypracowany, wypolerowany, uporządkowany

Sanskryt, szczególnie klasyczny, nie jest językiem martwym — jest używany do dziś jako język naukowy i liturgiczny.

Bogini Saraswati, opiekunka mowy i elokwencji, jest twórczynią sanskrytu, który jest językiem „wygładzonym”. Zbiera potoki mowy tak jak ocean gromadzi wody rzek. Płynie na łabędziu, co symbolizuje jej pełną kontrolę nad uczuciami. Panuje nie tylko nad słowem mówionym, ale i pisanym. Jako twórczyni devanagari zarządza znakami sanskryckiego sylabariusza.

Sanskryt jest najstarszym bratem wszystkich języków indoeuropejskich.

Używa zapisu alfabetycznego devanagari — dosłownie „boska siedziba”.

Ten kto zna moją gramatykę, zna Boga — tymi słowy złożył hołd matematycznej i psychologicznej doskonałości sanskrytu wielki filozof starożytnych Indii i gramatyk, Panini.

Arjowie nie przynieśli ze sobą pisma, a jeśli w ogóle spotkali się z pismem harappejskim nad Indusem, to nie wykazali żadnego zainteresowania. Być może uznali znaki piktograficzne za nic nie znaczące gryzmoły lub tajemnicze rysunki, a do pisma jako takiego odczuwali pogardę. Ukołysani prozodią swojej mowy i zachwyceni jej możliwościami mnemotechnicznymi, tworzyli pieśni i hymny tylko ustnie i przekazywali je następnym pokoleniom udoskonalając sposoby zapamiętywania. Tylko pojawia się tu jedno pytanie: czy to oni skomponowali cztery zbiory hymnów wedyjskich, czy tylko je usłyszeli od poetów znad Indusu?

Brak potrzeby zapisu był zdaje się podyktowany wiarą w jakieś niezwykłe pochodzenie tych hymnów, które zostały przez nich nazwane śruti, czyli objawione, usłyszane. Dziś wiadomo, że Rigweda została skomponowana około 3900 p.n.e., a więc w czasach na długo poprzedzających przybycie plemion indoeuropejskich. Może właśnie niezwykłość tych hymnów, już wtedy odczuwanych jako archaiczne, kazała nazwać je śruti. Co także od razu miało oznaczać, że owe hymny są „tylko dla wtajemniczonych”, „nie dla wszystkich”. Ustna tradycja zawsze podkreślała, że Wedy zostały objawione wieszczom-poetom, riszi, nad rzeką Saraswati. Ale wtedy, kiedy Arjowie przybyli nad Indus, rzeka Saraswati już nie istniała — pochłonęły ją piaski pustyni Thar w wyniku potężnej katastrofy sejsmograficznej, która doprowadziła do wyludnienia około 1000 siedzib ludzkich, rozlokowanych nad tą rzeką (nad Indusem było ich tylko około 50). Arjowie powtarzali usłyszane hymny wedyjskie i utrwalali je aż do formy skamieniałej języka, w jakim były przez setki lat powtarzane, języka wedyjskiego, najstarszej postaci staroindyjskiego, mówionego do V wieku p.n.e.

Być może właśnie ze względu na niezwykłą wartość owych hymnów utworzyła się grupa osób, specyficzny klan zabezpieczający je przed pogrążeniem się w niepamięci dziejów. Utworzyli oni wspaniałe językowe sposoby zapamiętywania i jedyny możliwy system przekazu — z ojca na syna. Warna braminów narodziła się z „ust” złożonego w ofierze Praczłowieka — Pana Stworzeń, jak mówi jeden z hymnów Rigwedy, Puruszasukta. Bramini zebrali i skodyfikowali najstarsze pieśni, pochodzące z cywilizacji harappejskiej, a gdy stawały się coraz mniej zrozumiałe dla nowych pokoleń, komponowali w sanskrycie komentarze i wyjaśnienia, najprzeróżniejsze własne teksty filozoficzne — brahmany i sutry, aranjaki i upaniszady. Odegrali w czasach wedyjskich zupełnie wyjątkową rolę, a mianowicie przyswoili intelektualnie i przetworzyli ogromny dorobek cywilizacyjny ludów drawidyjskich i wszystkich innych ludów tubylczych, z którymi przyszło im się zetknąć na subkontynencie indyjskim. Najwyższym osiągnięciem braminów było zapamiętanie i przekazanie tekstów rodzącej się przez 1500 lat literatury utrwalanej tradycją przekazu ustnego aż do czasów ponownego wprowadzenia pisma w VI wieku p.n.e. Z tym, że pismo nadal wzbudzało nieufność, a tradycja przekazu ustnego przetrwała aż do naszych czasów jako umiejętność i wartość wyższa niż pisanie i czytanie.

Sanskryt jako język mówiony został opisany i skodyfikowany w doskonałej gramatyce, której autorem był pochodzący znad Indusu Panini, żyjący prawdopodobnie w IV wieku p.n.e. Jego gramatyka sanskrytu składa się z 4 tysięcy sutr przeznaczonych do przyswojenia pamięciowego. Od tego momentu sanskryt przestał ewoluować i stał się językiem ezoterycznym, zachowawczym i ostatecznie archaicznym. Jedynie bramini, jak zwykle, uchronili go przed całkowitym zapomnieniem.

Pismo zostało ponownie wprowadzone do Indii dopiero w VI wieku p.n.e., przeszło tysiąc lat po przybyciu Arjów nad Indus. Władca perski Dariusz I zdobywszy dolinę Indusu i założywszy Satrapię perską, zastosował pismo aramejskie dla użytku kupców w celach handlowych (wprowadził też pieniądz w monetach). Z tego pisma wyłonił się alfabetyczno-sylabiczny system brahmi, używany do VI wieku, od którego wywodzą się wszystkie alfabety indyjskie (również drawidyjskie). Najstarszym pomnikiem alfabetu brahmi są inskrypcje cesarza Asioki, który użył go do zapisu swoich edyktów na kolumnach i jest pewne, że to on nakazał fachowe opracowanie pisma.

Od początku naszej ery zredagowano i zapisano starożytne teksty w alfabecie brahmi, a tysiąc lat później przepisano je w alfabecie dewanagari, który rozwinął się z brahmi dopiero w XII wieku. Redakcją zajmowali się oczywiście zawsze bramini, depozytariusze całej ustnej i odtąd zapisanej już Wiedzy. Sanskryt jako język mówiony zaczął umierać, a wielkie teksty otrzymały raz na zawsze ustaloną formę, stały się literaturą i trwają do dziś w swej skamielinie. W miejsce sanskrytu mówionego pojawiły się języki lokalne i prakryty, z których wywodzi się większość współczesnych języków Indii. Już w czasach Buddy, czyli w V wieku p.n.e., porozumiewano się w prakrycie pali, a nie w sanskrycie. Powszechne stosowanie sanskrytu jako języka mówionego skończyło się ostatecznie mniej więcej w pierwszych wiekach naszej ery.

Sanskryt jest aż do dziś językiem literatury pisanej, jednak w mowie posługują się nim tylko wykształceni bramini.

Pismo dewanagari służy do zapisu sanskrytu, hindi, nepali, marathi i wielu innych języków indyjskich.

Literatura pisana w sanskrycie jest jedną z najbogatszych w świecie, zarówno z powodu wyjątkowo długiego przetrwania jak i objętości pism.

Mówi się, że każde słowo sanskryckie ma teoretycznie 32 znaczenia, przystosowane do 32 nauk podstawowych, ale w takich naukach jak na przykład muzyka, astronomia czy medycyna, jedno słowo sanskryckie ma to samo znaczenie, gdyż struktura tych nauk jest taka sama. Wschodni system myślenia dąży do utrzymania wspólnej podstawy dla wszystkich nauk, podczas gdy zachodni — pokawałkował całą rzeczywistość na zupełnie osobne światy (poszczególne nauki), a słowa nabrały zupełnie innych znaczeń dla każdej odrębnej rzeczywistości naukowej.

Alfabet devanagari posiada 50 fonemów i jest tym samym alfabetem najbardziej kompletnym.

Podobnie jak w arabskim (sufizm) i hebrajskim (kabała), każda litera alfabetu jest nasieniem boskiego planu objawienia, czym zajmuje się wiedza ezoteryczna.

Każdy znak graficzny odpowiada jednej sylabie, którą należy wymawiać bardzo starannie, zwracając uwagę na samogłoski długie i krótkie, akcenty i prozodię całego słowa.

Rzeczownik przyjmuje 8 przypadków (łacina ma ich tylko 6), tak jak w języku polskim występuje narzędnik i dodatkowo ablativus. Są trzy rodzaje: męski, żeński i nijaki, co wpływa na deklinację. Są 3 liczby, podobnie jak w grece, pojedyncza, podwójna i mnoga.

Czasownik ma 10 koniugacji, w 3 stronach: czynnej, pośredniej i biernej.

Są 3 tryby: oznajmujący, rozkazujący i życzący.

Języki staroindyjskie to różne odmiany sanskrytu, używane w następujących po sobie okresach historycznych.

  1. W okresie wedyjskim, między 1800 a 500 p.n.e., mówiono w sanskrycie wedyjskim, w którym zostały ułożone Wedy.
  2. W okresie epickim, trwającym od około 400 p.n.e.-400 n.e, powstał sanskryt epicki, język wielkich eposów Mahabharaty i Ramajany i związana z nimi poezja.
  3. W okresie klasycznym używano sanskrytu klasycznego, w którym powstały wszystkich pozostałe teksty, układane między V wiekiem p.n.e. a XII wiekiem naszej ery. Sanskryt został opisany i skodyfikowany przez gramatyków, zwłaszcza w znakomitej gramatyce Paniniego z IV wieku p.n.e.

Języki średnioindyjskie to różne odmiany pali, czyli prakryty, rozwijające się równolegle do sanskrytu.

Prakryt znaczy nieuporządkowany (dziś mówimy: język stosowany), w odróżnieniu do sanskrytu — języka uporządkowanego.

Pali jest historycznie jednym z wielu dialektów będących w użyciu już w pierwszej połowie I tysiąclecia p.n.e., zapisany również w brahmi, a następnie w dewanagari. Przedstawia wczesną fazę rozwoju języków, stan między wedyjskim a sanskrytem klasycznym. Posiadał swoje odmiany literackie, poświadczone inskrypcjami wcześniejszymi niż te zapisane w sanskrycie. Podobnie jak sanskryt, był językiem religii i nauki w północnych Indiach, na Sri Lance, w Birmie, Tajlandii, Laosie, Kambodży.

Język palijski dał początek współczesnym językom Indii z grupy indoeuropejskich. Odwrotnie niż sanskryt, był bliski mowie przeciętnego człowieka, gdyż był prostszy. W pali wypowiadał swe sutry Budda, a także Mahawira.

Obok pali ważne były, z punktu widzenia rozwoju współczesnych języków, prakryty maharasztri i magadhi.

Bengali wywodzi się z prakrytu magadhi, zapisywany alfabetem kutila, pochodnym od devanagari. Poezja śpiewana, baczan, inspirowana folklorem i religią, powstała w latach 950 — 1100, a wielki poemat Gita Gowinda Dżajadewy jest ukoronowaniem stylu. Bengali posługuje się 170 mln osób na terenie Indii i Bangladesz.

Gudżarati zaczął być dość wcześnie używany przez dżainów do zapisu tekstów religijnych, zwłaszcza w XV wieku ku czci Kriszny. W XVII wieku powstała znacząca literatura, a w XVIII — wędrowni bardowie układali w tym języku popularne pieśni religijne. Parsowie i muzułmanie wnoszą wiele elementów arabskich i perskich. Jest pokrewny językom radżastani. Posługuje się nim 46 mln mieszkańców Gudżaratu.

Hindi jest najbardziej rozpowszechnionym językiem Indii, posługuje się nim około 480 mln osób, głównie w Indiach północnych. Jest mieszanką sanskrytu i różnych prakrytów lokalnych, z zapisem w devanagari.

Hindustani (często nazywany urdu) był głównym językiem potocznym używanym w północnych Indiach aż do podziału w 1947 roku. Czerpał słownictwo z języka perskiego, sanskrytu i prakrytów. Dawny zapis był w alfabecie arabsko-perskim. Z hindustani wyodrębniły się w XIX wieku dwa osobne języki — urdu (z pismem arabskim) i hindi (z pismem devanagari), które po 1947 roku stały się językami urzędowymi. Sam hindustani nie jest językiem urzędowym.

Kaszmiri był zapisywany od XV wieku, początkowo w specyficznym, lokalnym alfabecie śarada, dziś w alfabecie persko-arabskim lub devanagari. Czerpał słownictwo z sanskrytu i języka perskiego. Na jego literaturę składają się głównie pieśni ku czci Śiwy i poezja religijna. Posługuje się nim około 5 mln mieszkańców Kaszmiru.

Maithili do niedawna był uważany za jeden z dialektów hindi, ale w 2003 roku uzyskał status języka urzędowego w stanie Bihar. Używa go 30 mln mieszkańców Biharu (pozostali używają hindi) oraz 12% ludności Nepalu, gdzie jest drugim językiem mówionym po nepali. Był używany na dworze królewskim nepalskiej dynastii Mallów. Posiada bogatą literaturę od XIII wieku.

Marathi jest współczesną formą maharashtri, średnioindyjskiego prakrytu, którym już od VII wieku posługiwali się dżainowie do zapisu, w alfabecie devanagari, swoich tekstów religijnych. Wzbogacany sanskrytem, posiada bogatą literaturę, której początki sięgają XII wieku i wtedy też przyjął obecny kształt. Pisał w tym języku Tukaram, poeta nurtu bhakti z XVII wieku; posiada znakomite poematy liryczne, erotyczne oraz marackie ballady wojenne. Używa go prawie 100 mln mieszkańców Maharashtry.

Nepali jest urzędowym językiem Nepalu (16 mln), ale w Indiach również wywalczył sobie status języka urzędowego (z alfabetem devanagari), gdyż posługuje się nim ludność Sikkimu, około 1/2 mln osób. Przed wyodrębnieniem należał do grupy języków pahari.

Orija wywodzi się wprost ze średnioindyjskiego prakrytu ardhamagadhi, jest więc bliski sanskrytowi i bengali; używany głównie w Orissie przez 35 mln mieszkańców. Literatura, z alfasylabicznym pismem orija, rozwija się dopiero od niedawna, ale język ten ma bardzo bogatą tradycję ustną.

Pahari jest to jeden z tych języków, które dopiero niedawno wywalczyły sobie status języka urzędowego. Pahari określa tak naprawdę całą kolejną grupę języków, więc mówi się o językach pahari. Używane są na niższych piętrach Himalajów, od Indii aż do Nepalu. Bliski językowi nepalskiemu.

Pendżabi posługuje się około 100 mln mieszkańców Pendżabu. Wyłoniony z jednego ze średnioindyjskich prakrytów, z zapisem w alfabecie gurmukhi, posiada od XVI wieku bardzo oryginalną literaturę. Pierwsze teksty, pisane w uproszczonym dialekcie, to hagiografie Guru Nanaka, złożone z krótkich ludowych anegdot, mających formę pytań i odpowiedzi.

Radżastani nie jest jednolitym, usystematyzowanym językiem, lecz podobnie jak pahari, obejmuje cała grupę podobnych sobie dialektów indoaryjskich. Odrębne dialekty literackie kultywują po dziś dzień stare tradycje językowe. Najważniejsze języki-dialekty to marwari, mewari i shekhawati. Używane przez 36 mln osób wyłącznie w Radżastanie, gdzie językiem urzędowym jest hindi.

Urdu był w XIX wieku oficjalnym językiem dworu w Bihar, dzięki czemu stał się językiem kręgów arystokratycznych. Dziś jest urzędowym językiem Pakistanu, gdzie nabywa wyrafinowaną i bogatą formę, a pisarze podkreślają rozłam między urdu pakistańskim i urdu indyjskich muzułmanów. Ma składnię języka hindi, słownictwo przejęte z perskiego i tureckiego, a zapis literami alfabetu persko-arabskiego. Używany początkowo przez muzułmanów, którzy zdobywali Dekan, z czasem stał się językiem wszystkich muzułmanów indyjskich. Tureckie ordo, co znaczy królewski obóz, wyraźnie wskazuje, że język ten zrodził się w obozach wojskowych jako narzędzie porozumienia najemników. Od XVIII wieku pisali w tym języku niektórzy poeci sufi. Posługuje się nim 160 mln osób, w tym 60-80 mln w Pendżabie (Indie) i tyleż samo w Pakistanie.