manas

umysł automatyczny

Nieustannie reprodukuje myśli „wgrane” na nasz twardy dysk mózgu i wciąż je odtwarza.

Funkcjonuje sam dla siebie, bez określonego celu, a napędzany siłą namiętności sprawia, że myśli narzucają się, przypływają bezwiednie i kotłują. W umyśle automatycznym powstają skojarzenia przez większość czasu mało interesujące i nietwórcze oraz zaburzenia biegu myśli zwane „dyfluencją”, rozpływaniem — zamiast trzymać się jednego zagadnienia, myśl niepostrzeżenie przeskakuje do skojarzeń bliskoznacznych. Przechodzi nagle z jednej skrajności w drugą, często z domieszką ironii, goryczy i złośliwości.

To właśnie tam przebiega ciągłe komentowanie rzeczywistości, zwłaszcza w duchu negatywnym: znowu się spóźnia, znowu pada, ciągle mi dokucza, chleb znów podrożał, nie potrafią rządzić… Tam rozgrywają się nieustannie osobiste dramaty, napięcia i zakłócenia emocjonalne — nikt mnie nie kocha, znowu mi się nie udało, jestem beznadziejny.

Tymczasem zawsze i we wszystkich okolicznościach można zachować czujność wobec tego, co się robi, mówi, myśli i odczuwa. Można ze spokojem pohamować nie kończącą się wewnętrzną projekcję dręczących wizji, egotycznych uraz, zwodniczych, często szaleńczych zachcianek i lęków stale zajmujących nasz umysł.

Racjonalizm zachodni opiera się na postulacie Kartezjusza: Myślę więc jestem Ramana Maharishi mówi: Myślenie nie jest prawdziwą naturą człowieka Krishnamurti napisał całą książkę pod tytułem: Myśl jest twoim wrogiem. Właśnie celem praktyki medytacji jest zatrzymanie umysłu automatycznego, po pierwsze dlatego, że jego praca jest próżna i nic nowego nie wnosi; po drugie — pochłania ogromne ilości energii. Ileż energii pozostawałoby ludziom do życia, gdyby przestali zrzędzić! Dotyczy to tak młodych jak i starych, choć ludzie starzy narzekają więcej i bardziej zajadle, tracąc tak cenną w późniejszych latach energię życiową, z której mogliby skorzystać w inny sposób. Niewydatkowanie energii to zachowanie młodości.

Według myślenia zachodniego pustka kojarzy się ze stanem śmierci, dlatego tak niewiele osób decyduje się na ćwiczenie medytacji i zatrzymanie pracy umysłu automatycznego.

Niemyślenie jest wartością samą w sobie, ku której dąży umysł świadomy. Najlepiej, gdy jest trwale zanurzony w pustce, a wtedy na ekranie umysłu pojawiają się tylko myśli istotne.