joga

jarzmo; zjednoczenie, połączenie od sanskryckiego rdzenia yuj = wiązać, łączyć, nakładać jarzmo, skupiać uwagę, używać, stosować

z łaciny: disciplina = uczenie się według stosownych reguł
w szerszym znaczeniu = utrzymanie w ryzach własnego ego

Na pieczęciach znalezionych w dolinie Indusu, pochodzących sprzed około 4 000 lat, widnieją postacie mędrców siedzących w pozycji jogi.

Jogin oddany głębokiej medytacji, ze skrzyżowanymi nogami w asanie kwiatu lotosu, jest symbolem Indii i większości religii hindu.

Joga jest spuścizną dawnych Indii dla współczesnej medycyny.

Cztery zespolone pojęcia podstawowe, cztery idee-siły wprowadzają nas od razu w istotę duchowości indyjskiej: karman, maja, nirwana i joga. Mircea Eliade, Joga. Nieśmiertelność i wolność, Warszawa 1997, Wydawnictwo Naukowe PWN

Klasyczną definicję jogi sformułował Patańdżali, wielki filozof i gramatyk sanskrytu żyjący w II wieku p.n.e., autor traktatu Jogasutra: joga powściągnięciem zjawisk świadomości Europa poznała Jogasutry dzięki tłumaczeniu Schopenhauera, Aphorismes de Patanjali.

Jedynym i ostatecznym celem jogi jest wyzwolenie od ego i uzyskanie stanu samadhi. Temu celowi służą odpowiednio dobrane postawy ciała, asany, pozwalające przepalić, to znaczy przepracować wszelkie skrępowania ciała i umysłu. Ćwiczenia oddechowe pranajamy wprowadzają na wyższy poziom świadomości. Joga jest par excellence sztuką medytacji, roztopieniem się w ciszy pustki własnego umysłu. Patańdżali mówi o świadomości gładkiej jak tafla jeziora niezmąconego powiewem wiatru — tylko wtedy świat odbija się taki, jaki jest.

Nasze zwykłe poznanie świata jest ograniczone ułomnością lub tylko niedoskonałością ludzkich zmysłów. Jeśli udoskonalimy naszą percepcję, udoskonali się także nasza wizja świata, jego poznanie i zrozumienie. Możemy poznać jedynie to, czym jesteśmy. Dlatego prawdziwe poznanie możliwe jest tylko dzięki identyfikacji, zjednoczeniu z przedmiotem poznania. Joga to communion mystique z przedmiotem poznania. Świadomość wydobyta z więzienia ciała fizycznego widzi wszystko bez ograniczeń, gdyż dla umysłu nie istnieją ani czas, ani przestrzeń.

Jogą mogą być wszelkie systemy i techniki autodyscypliny i medytacji, pod warunkiem, że prowadzą do trwałej zmiany świadomości. Ale tylko czysta indyjska joga klasyczna prowadzi do wyzwolenia samadhi.

W znaczeniu medycznym joga to dążenie do przerwania związków z wibracją otoczenia i z funkcjami własnego ciała dzięki przyjęciu odpowiedniej asany. Następnie dzięki ćwiczeniom oddechowym pranajamy dokonuje się uspokojenie rozedrgania i rozluźnienie, „puszczenie” wszelkiego typu napięć w ciele, a to z kolei daje wytchnienie umysłu, wtedy koncentracja i medytacja pojawiają się same z siebie.

W znaczeniu mistycznym joga ma na celu zjednoczenie pierwiastka ludzkiego z pierwiastkiem boskim.

W najszerszym znaczeniu jest to indywidualna droga służąca radykalnej zmianie świadomości, a więc nauka nowego sposobu życia, dającego większą wewnętrzną szczęśliwość, a nawet trwały błogostan.

Zgodnie z bardzo silnie zakorzenionym w myśli indyjskiej przekonaniem, że do jednego celu prowadzi wiele, wiele dróg, każda osoba znajduje własną jogę, pochodną osobistej sytuacji karmicznej i zgodną z własnym charakterem. Dlatego w jodze brak dogmatów i kanonów.

Nisargadatta Maharaj mówi, że: Najgłębszą istotę jogi stanowi ciągłe podnoszenie poziomu świadomości, odkrywanie nowych wymiarów z ich cechami, wartościami i mocami. W tym sensie cały wszechświat staje się szkołą jogi (Yogaksetra) Cały świat jest polem działania jogi — Jogaksetra to Pole Wszechświata.

Poniższa lista niektórych sadhan, które są jogą, nie jest ani wyczerpująca, ani kompletna. Ma być jedynie kategoryczną przeciwwagą do panoszącego się wszem i wobec poglądu, jakoby istniała tylko jedna joga, i była nią hatha joga.

adhi joga
joga pierwotna, joga najwyższa
bhakti joga
kontemplacja mistyczna, zespolenie z wybranym przez siebie bóstwem (iszta devata, bóstwo wiodące) i całkowite zawierzenie mu w prowadzeniu na drodze; to doświadczenie roztopienia się w przedmiocie uwielbienia ułatwia rozpuszczenie własnej samsary i uzyskanie samadhi; chrześcijaństwo jako religia jest bhakti jogą, gdyż wspiera się właśnie na pobożności mistycznej — na bezwarunkowej adoracji Osoby Jezus Chrystusa i Osoby Matki Boskiej, jako Osób prowadzących ku zbawieniu; w Indiach bhaktami są wielbiciele Kriszny, a najważniejszym dla nich tekstem jest Bhagawadgita, Pieśń Spełnionego: Niech twój umysł zwróci się ku mnie, mnie niech obejmie twoja miłość, ku mnie niech się skieruje twa ofiara, mnie jednemu oddawaj cześć! W ten sposób osiągnąwszy jogę, we mnie widząc twój cel najwyższy przybędziesz do mnie. Bhagawadgita, IX,34, tłum. Joanna Sachse
mantra joga
połączenie z energią świętej zgłoski, ze słowem zadanym przez nauczyciela; najczęściej recytowane mantry to Ram, symbolizująca moc światła, którego promień prowadzi i rozświetla zakamarki umysłu; inną mantrą jest Krishna, symbolizująca moc miłości
hatha joga
połączenie przeciwieństw; w żadnym wypadku nie są to zwykłe ćwiczenia gimnastyczne, lecz takie zdyscyplinowanie ciała, by nie ulegało ono zwykłym, cielesnym doznaniom, nie odczuwało na przykład zimna, bólu, niepokoju; do hatha jogi należą również wszelkie techniki fizycznego oczyszczania ciała, takie jak diety wegetariańskie wraz z postem, czyli całkowitym lub częściowym nieprzyjmowaniem pożywienia i oczyszczaniem jelit (lewatywy); u podstaw żywego w Indiach przez wieki zainteresowania doskonaleniem i uzdrawianiem własnego ciała, leży panindyjskie przekonanie, że świętość można zrealizować tylko w „boskim ciele”, a ciało nie jest ani źródłem cierpienia, ani nie jest grzeszne ze swej natury, lecz może stać się doskonałym narzędziem treningu ducha i umysłu; niektóre asany umacniają zdrowie, inne — umacniają umysł i „zwyciężają śmierć”; wszystkie ćwiczenia hatha jogi prowadzą do transformacji ciała ludzkiego w mikrokosmos, który jest odbiciem Kosmosu, i za pomocą owych dyscyplin ascetycznych i duchowych prowadzą do wolności, wyzwolenia, nieśmiertelności; tak jak w każdej innej jodze, tak i tu ograniczeniem ciała i umysłu jest indywidualna karma
karma joga
joga działania, bezinteresownego czynu, wyżycia czyli wypalenia karmy w normalnym życiu; działaniem jest po prostu zwykła, codzienna praca, wykonywana rzetelnie i z poczuciem obowiązku; poszerzanie świadomości i włączenie roli tak zwanego świadka, bezstronnego obserwatora, oraz poznanie swych własnych ograniczeń pozwala przewidzieć skutki działań; na tej drodze wzmacnia się działania pozytywne, a niweluje negatywne oraz unika działań powodujących konflikt; Kriszna, woźnica Ardżuny z Bhagawadgity jest mistrzem karma jogi dla wszystkich hindusówDziałaj więc nieustannie, a bezosobiście, pełniąc czyn, który spełniony być musi. Przez działanie wolne od pragnienia plonów, człowiek najwyższego dosięga. zob.też: Swami Wiwekananda, Karmajoga, joga działania, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 1997
krija joga
zjednoczenie z Nieskończonym poprzez pewne działanie lub rytuał pozwalający uwolnić się od karmy; techniki podstawowe, takie jak dyscyplina ciała, opanowanie myśli i medytacja świętej zgłoski Om prowadzą do odkrycia tajemnicy świadomości kosmicznej poprzez opanowanie oddechu; ta joga stała się powszechnie znana we współczesnych Indiach dzięki wielkiemu joginowi Lahiri Mahasai, a jego uczeń Paramahamsa Jogananda nauczał ją następnie w Stanach Zjednoczonych; Swami Kebalananda, uczeń Lahiri Mahasai, mówił, że krija joga to najskuteczniejszy środek do zbawienia za pomocą własnego wysiłku, jaki kiedykolwiek został wypracowany w historii ludzkich poszukiwań Nieskończonego. zob. też: Paramahamsa Jogananda, Autobiografia jogina, wyd. Stowarzyszenie Krija Jogi, 2004
dżniana joga
poznanie własnego umysłu przy pomocy refleksji intelektualnej, intuicji, umiejętności rozróżniania dobra i zła, a także dzięki technikom medytacji i koncentracji; u podstaw tej jogi leży przekonanie o niemożności poznania świata zewnętrznego bez zapanowania nad własnym umysłem oraz konieczności oczyszczenia go z fobii, natręctw, dziecięcych kompleksów, fałszywych przekonań i ocen z przeszłości; na tej ścieżce należy trzymać w ryzach i w regularnej dyscyplinie przede wszystkim trzy splamienia umysłu (uciążliwe emocje) — niewiedzę, źródło wszelkiego zła, pożądanie, źródło braku spokoju i niechęć, źródło braku miłości, gdyż tylko w miarę czysty, bezstronny i nie zabarwiony egotycznymi napięciami umysł jest zdolny do poznania świata obiektywnego; ta ścieżka jest najbliższa zapomnianej w Europie starogreckiej formule ze świątyni Apolla w Delfach — gnothi seauton, poznaj samego siebie
wadżra joga, tantra joga, joga kundalini
wysokie, przeznaczone dla osób wtajemniczonych praktyki, pozwalające na szybkie przepalenie karmy i natychmiastowe uzyskanie wyzwolenia; w tych metodach wykorzystuje się potencję energii seksualnej — kobieta jest bramą, przez którą mężczyzna przechodzi w stany wyższe, ona sama ćwiczy zaś otwarcie i przyjmowanie; mężczyzna nie wyzbywając się nasienia potrafi skierować otrzymaną siakti do kanału kundalini, a następnie do umysłu; celem sadhany tantrycznej jest zespolenie skrajnych przeciwieństw, przedstawionych symbolicznie jako męskie/żeńskie; na tej drodze jak na żadnej innej obowiązuje inicjacja, wtajemniczenie, której może dokonać tylko odpowiedni guru
radża joga
joga królewska to stosowanie wielu technik jednocześnie, jak na przykład studiowanie świętych ksiąg w celu rozwinięcia dżniany wiedzy duchowej i ćwiczenie pranajamy w celu trzymania umysłu w stosownych ryzach oraz praktyka bhakti, łagodnej akceptacji wszystkich żyjących istot i całego Stworzenia (przyrody)

Atrybuty nazywane szamańskimi lub magicznymi, czyli uzyskanie nadnaturalnych lub nadprzyrodzonych mocy są efektem ubocznym ćwiczeń jogi.

Zapanowanie nad emocjami, następnie nad umysłem, potem nad zmysłami i wreszcie całkowite ujarzmienie czynności fizjologicznych przejawia się na zewnątrz jako siddhi, spełnienie, i daje nadzwyczaj wielkie moce. Lewitacja jest, na przykład, efektem ubocznym ćwiczenia lekkości bytu, sprowadzenia ciała do ciężaru trawy, uprzytomnieniem sobie braku obciążenia karmą, przeżyciem w ciele własnej pierwotnej czystości i nieskazitelności. Jogin nie trenuje lewitacji, lecz lekkość, laghima, i może odczuć swe ciało jako lewitujące, unoszące się nad ziemią, nawet wtedy gdy nikt inny tego nie widzi.

Siddhi stwarzają niebezpieczne pokusy i grożą upadkiem, gdyż biorą osobę w narkotyczne posiadanie. Tak jak maję, należy umieć przekroczyć je, to znaczy nie zwracać na nie uwagi i nie ładować energią. Jogin musi mieć zawsze na celu osiągnięcie wyzwolenia ostatecznego, nigdy zaś korzystanie z «mocy» uzyskanych dzięki medytacji M.Eliade, Joga. Nieśmiertelność i wolność, PWN, str.160.

Joga nie jest religią, nie jest systemem wierzeń, nie jest filozofią, lecz sposobem, techne, umiejętnością zharmonizowania energii ciała i umysłu. Jest bliższa medycynie i doświadczaniu życia jako „dobrego” niż spekulacjom umysłowym. Dlatego wraz z uprawianiem jogi wzrasta błogostan, szczęśliwość ananda oraz lekkość bytu i radość. Trudno wyobrazić sobie nieszczęśliwego jogina… Od dawna wiadomo też, że osoby uprawiające jogę mogą nie odczuwać bólu, zwolnić akcję serca, przez długi okres czasu nie przyjmować pokarmu i nie potrzebować snu, nie odczuwać zmian fizjologicznych, powstrzymać procesy chorobowe i proces starzenia się.

Największe zainteresowanie jogą na Zachodzie zaczęło się wtedy, gdy zauważono jej możliwości powstrzymania procesów starzenia się. Zachód jest opętany ideą conservatio, w tym przypadku zachowaniem młodości i zdrowia. Jeśli więc joga zyskuje u nas rację bytu, to nie dlatego, że wyzwala, lecz dlatego, że administruje kolejny narkotyk — utrzymanie młodości i zdrowia (na wieczność?). Praktyka jogi na Zachodzie nie bierze pod uwagę całości systemu filozoficznego, z którego się zrodziła. Trzy z cytowanych przez Eliadego pojęć-kluczy — karma, maja i nirwana — pozostają kompletnie obce naszej umysłowości. I tak długo jak są obce, nie można mówić o nawet wstępnym rozumieniu tego, czym jest joga. Jedynym i ostatecznym celem jogi jest wyzwolenie od ego i uzyskanie stanu samadhi. Tak długo jak nie będziemy wiedzieli od czego się wyzwalać, tak długo hatha joga pozostanie nędznym aerobikiem i marnym sposobem na utrzymanie dobrego samopoczucia oraz konceptem rządzonym przez reguły mody. Na dalekim nawet horyzoncie naszego myślenia nie widać żadnego, choćby drobnego niepokoju ciągłym patologicznym rozrostem zachodniego ego, które stanowiło zawsze podstawę rozwoju naszej cywilizacji. Ego tak bardzo rządzi naszym światem, że porzucenie go będzie kosztowało dobrych parę wieków ciężkiej pracy. Jeśli taka praca w ogóle zostanie rozpoczęta…

Joga może być sztuką arte, podobnie jak łucznictwo i szermierka, które są zależne od umiejętności wysokiej koncentracji. Ale nie jest taką sztuką jak malarstwo, rzeźba czy architektura, gdyż te dyscypliny w ogóle nie angażują ciała. Wprawdzie potrafią wprawić umysł w stan koncentracji, pozwalający na sublimację uczuć tak zwanych wyższych, ale pozostawiają go na poziomie intelektu i bawią się (lila) budowaniem kolejnej fragmentarycznej i egotycznej wizji świata.

Filozofia starożytnych Greków mogła być jogą o tyle, o ile łączyła sztukę opanowania ciała poprzez ćwiczenia sportowe ze sztuką opanowania umysłu poprzez odpowiednie ćwiczenia dyskursywne (logika, konwersacja, argumentacja). Jednak Grecy dążyli do piękna i harmonii, podczas gdy Indusi dążą do nieśmiertelności i wolności — joga jest dla nich czystą metafizyką.