dżiwanmukta

wyzwolony za życia

Ten, który wyzwolił się z kręgu wcieleń, lecz pozostaje na tym świecie, by wypalić resztki związków karmicznych.

To ten, kto osiągnął szczyt rozwoju duchowego, kogo identyfikuje się z Absolutem i utożsamia ze świadomością powszechną, choć żyje normalnym życiem zwykłych ludzi. Istota spełniona. Biblia mówi o takim człowieku „sprawiedliwy”. Według hindusów Jezus z Nazaretu był dżiwanmuktą.

Usunięcie się w cień, nauczanie jedności i przekazanie innym całej zdobytej wiedzy są nieodzownymi znakami posiadania ducha. Symboliczne obmywanie stóp — na znak kajania się mistrza przed uczniem podkreśla brak pychy; uczeń i mistrz mają ten sam status ontologiczny (mistrz w żadnym wypadku nie jest „lepszy” od ucznia).

Jedną z głównych cech charakterystycznych dżiwanmukty jest to, że znajduje źródło własnej mocy w sobie samym. Jest niewzruszony w sobie, przebywa poza sferą winy i kary, poza grą uczuć, które są chlebem powszednim każdego z nas. Inne cechy to — stałość emocjonalna, niewinność oraz pewność ducha. Ma moc powoływania uczniów i zatrzymania ich na dłużej, nawet po okresie chwilowego miłosnego uniesienia.

Św. Klemens Aleksandryjski zgadza się z tym, że wyzwolony za życia czy też „wiedzący” (budda) są całkowicie niezależni w swoim jestestwie.Ten, kto ma za rozmówcę Natchnionego, którego słuchali piszący Święte Księgi (Ducha Świętego), jest wtajemniczony w arkana misteriów, ten jest przeto dla innych natchnioną księgą Boga Stromata, Ks.IV, rozdz. 23 I dalej: Istota ludzka, która odda się kontemplacji idei, będzie żyła jak Bóg, choć zostanie pośród ludzi Ibid. Jezus wskazuje drogę do wyzwolenia, ponieważ jest wolny.

W religiach hindu pojęcie człowieka-boga, wyzwolonego za życia jest oczywiste i nie wzbudza żadnych kontrowersji.

W czasach naszego antyku, zarówno u pogan jak i wśród żydów, było całkowicie dopuszczalne nazywać Synem Bożym osobę, która miała w sobie więcej mocy boskiej niż inni. Grzegorz Teolog mówił: Słowo stało się ciałem, abym ja stał się na tyle Bogiem, na ile On stał się człowiekiem Jednak chrześcijaństwo zawęża ontologię Syna Bożego wyłącznie do swego założyciela.

Mistrz Eckhart, który z kolei sam opierał się na wypowiedzi św. Augustyna, mówi:Co człowiek kocha, tym jest. Jeśli kocha kamień, jest kamieniem, jeśli kocha istotę ludzką, jest istotą ludzką, jeśli kocha Boga… Otóż nie ośmielę się dokończyć tego zdania, bo gdybym powiedział, że jest on Bogiem, moglibyście mnie ukamieniować…

zobacz także: