darśana

widzenie

Widzieć to wiedzieć.

Można powiedzieć, że wszyscy hindusi zachowują się jak niewierny Tomasz, który musi dotknąć rany Chrystusa (istoty rzeczy), by uwierzyć. Jeśli nie zobaczą i nie dotkną, to nie wierzą.

Jak Indie długie i szerokie, hindusi przemieszczają się za świętymi posągami, świętymi osobami, nauczycielami duchowymi, za różnego autoramentu guru, a nawet za aktorami filmowymi odgrywającymi postacie bogów, by ich ujrzeć i dotknąć.

Podczas święta Kumbha Mela w Haridwar w 1998 roku, nauczyciele duchowi, a było ich parę dziesiątek, przekazywali swe nauki w tradycyjny sposób — poprzez słowo mówione. Siedzieli na swych okazałych tronach, obsypani kwiatami, lub na zwykłych poduszkach, a wokół nich zbierali się pielgrzymi, wsłuchani w ich głos, obserwujący ich zachowanie i wierzący, że część cnót mówiącego spłynie na nich. To także fantastyczna, społecznie przeprowadzana weryfikacja cnót — ten, kto zachowuje się niegodnie, krzyczy, nie jest opanowany i wyciszony, mówi niezbornie i dziwacznie, ten nie zasługuje na miano mistrza duchowego. Wierni pytają najbliższych uczniów, i mają do tego prawo, o szczegóły z życia osobistego. Jeśli z takich czy innych powodów pielgrzymowi nie spodoba się dana osoba, wtedy odchodzi i szuka dalej.

Takie święta dają właśnie możliwość odnalezienia guru, którego nauki są ważne i potrzebne w danej chwili, a nawet na całe życie. Gdy pojawia się coup de foudre, gwałtowne wewnętrzne przekonanie, jakby miłość, że to jest właśnie nasz guru, którego szukaliśmy przez całe życie, wtedy zostajemy przy nim. Gdy Swami Widżajananda zobaczył podczas darśany Ma Anandę Mayi, poczuł, że jest przez nią powołany i został przy niej na całe życie.

Spotkania Jana Pawła II w Polsce, to były jedne wielkie darśany, podczas których nawiązywała się niezwykła nić porozumienia i miłości między wielkim mędrcem i jego rodakami, i nie trzeba było być katolikiem w łonie Kościoła rzymskiego, by odczuwać miłość Jana Pawła do Polaków.

Darśana to właśnie traditionnelle communion spirituelle qui s'etablit par la vue entre un grand sage et ses fideles
powinowactwo duchowe łączące mędrca i wiernych
Alain Danielou, Le destin du Monde

zobacz także: