asana

postawa przyjmowana przez jogina podczas ćwiczeń oddechowych pranajamy

Asana nadaje ciału doskonałą stabilność i redukuje wysiłek fizyczny. Ciało poddaje się oddechowi, ale jednocześnie poszukuje coraz to wygodniejszej, odpowiedniej postawy, by oddech przepływał coraz swobodniej.

Koncentrując się na oddychaniu, ciało przestaje odczuwać znużenie, napięcie, dyskomfort. Umysł uczy się nie zwracać uwagi na mimowolne procesy fizjologiczne, takie jak swędzenie, ciarki, ukłucia. Są one najpierw obserwowane, a następnie usuwane. Gdy ustają wszelkie spontaniczne odruchy ciała, ustaje też zaniepokojenie umysłu, wycisza się gonitwa myśli automatycznych. Wtedy gdy przestaje się odczuwać ciało, umysł koncentruje się na strumieniu świadomości.

Cel wszystkich asan pozostaje ten sam: Całkowite usunięcie zakłóceń powodowanych przez pary przeciwieństw. M. Eliade, Joga. Nieśmiertelność i wolność, PWN, str. 69

Poprzez unieruchomienie ciała uzyskuje się efekt unieruchomienia umysłu, czyli zatrzymania strumienia doznań i dopiero wtedy, i tylko wtedy, możliwe jest prawidłowe spostrzeżenie oddechu. Jeśli bowiem joga ma jakiś cel, to jest nim właśnie zdyscyplinowanie oddechu, pranajama. Innymi słowy, asany ćwiczy się nie dla elastyczności ciała, lecz dla uzyskania kontroli nad oddechem. Oddech jest tym, co zostało nam dane, co posiadamy na własność i co możemy opanować. Poprzez panowanie nad oddechem, panujemy nad umysłem.

Unieruchomienie umysłu, zatrzymanie fali doznań cielesnych i wejście w odczucie pustki jest pojmowane na Zachodzie jako największe zagrożenie, tożsame z utratą życia. Śmierć to brak pracy umysłu, co zapisuje encefalograf. Na Wschodzie moment śmierci wyznaczany jest przez ustanie oddechu.

Kartezjańskie „Myślę więc jestem” — podstawa zachodnioeuropejskiego paradygmatu, zwanego naukowym — nakazuje utrzymywanie umysłu w nieustannym ruchu myśli, nie pozwalając odetchnąć mu ani na chwilę. A szkoda, bo z większości jego pracy nie możemy być dumni — to co my nazywamy umysłem to jest nudny i zrzędliwy umysł automatyczny, manas. Niespokojny umysł wciąż pobudza nasze ciało, będące w wiecznym stanie nadpobudliwości.

zobacz także:

na moich trasach: