ahimsa

niekrzywdzenie
także: niezabijanie, brak gwałtu, niestosowanie przemocy, non-violence, powstrzymanie się od krzywdzenia

przedrostek a znaczy nie, podobnie jak w słowie a-widja, niewiedza

Ahimsa paramo dharma niekrzywdzenie najwyższą zasadą — leży u podstaw filozofii i religii dżinistów. Wierzą oni, że w każdej żywej istocie jest uwięziona dżiwa (dusza), której należy się szacunek i poszanowanie. Przyjęli całkowite wyrzeczenie się jakiegokolwiek czynu, który mógłby ranić lub zabić inne żywe istoty, nie wyłączając zwierząt i roślin. Dżiniści zakrywają usta kawałkiem tkaniny w obawie, by nie połknąć mikroskopijnych organizmów żywych, a idąc ścieżką zamiatają ją przed sobą miotełką, by nie nadepnąć na małe żyjątka. Spożywają tylko owoce, czyli to, co przyroda daje w darze sama z siebie. Nie uprawiają ziemi, bowiem orać znaczy ranić. Uważają, że ziemia jest organizmem żywym i należy stąpać po niej tak, by nie zostawiać po sobie śladów.

Ahimsa została rozpowszechniona w VI wieku p.n.e. przez leśnych mędrców, riszi , a następnie przejęta i ściśle przestrzegana przez dżinistów i buddystów. Stała się z biegiem lat naczelną zasadą właściwie całej etyki hindu, a dziś leży u podstaw ruchów rozwijających ideę wegetarianizmu.

Niekrzywdzenie dotyczy wielu płaszczyzn, to nie tylko bezpośrednie niezabijanie, lecz przede wszystkim poszanowanie granic: politycznych, społecznych, osobistych, granic ciała i psychiki (moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego). Poszanowanie granic rasowych, wiekowych czy własnych zawsze ograniczonych możliwości. Zniesienie granicy wieku jest krzywdzeniem samego siebie: na przykład gdy dojrzały mężczyzna zachowuje się jak dwudziestolatek, kobieta wymusza młodość poprzez lifting, a młodzieży pozwala się rządzić.

Przekraczanie (lub burzenie ograniczeń) jest korelatem świadomości — im więcej świadomości, tym mniej granic. Ale w świecie współczesnym świadomość wzrasta znacznie wolniej niż gwałtowne znoszenie granic i burzenie murów. Brak granicy nie daje wolności, lecz chaos i zbłądzenie; zniesienie wszystkich granic to jedna z utopii współczesnego świata (jest to konieczność kapitalizmu, gdzie chodzi wyłącznie o swobodny przepływ pieniądza).

Szerzenie hałasu, agresja reklam (niepozwalająca, na przykład, rozkoszować się pięknem renesansowej architektury Rynku Krakowskiego) czy też nieoczekiwany telefon: „Dzień dobry, pani Danuto, mamy dla pani korzystny kredyt wraz ze złotą kartą”, której ani pragniemy, ani potrzebujemy o 9.00 rano w sobotę, albo wypowiadane na głos pretensjonalnym tonem sądy i osądy oraz tak zwane „mam wrażenia” na błahe i banalne tematy — to typowe przykłady pogwałcenia zasady ahimsy, choć nie wszyscy mają wystarczającą świadomość tego faktu.

Zasadę ahimsa paramo dharma stosował Mahatma Gandhi, który pozostał przez całe życie pod wielkim wpływem etyki dżinistów. Pochodził z małego miasteczka w Gudżaracie, zamieszkałego przez wyznawców tej religii, stosującą zasadę niekrzywdzenia w praktyce życia codziennego. Także im zawdzięczał swe zamiłowanie do ascetyzmu uprawianego pośród ludzi, a nie w odosobnieniu, oraz strój — białe doti. Taktyka biernego oporu, jaką przyjął w walce o niepodległość Indii, była zgodna z wyznawaną przezeń filozofią życiową. „Bierny opór” nie był więc tylko zmyślną „koncepcją” polityczną, lecz naturalną konsekwencją przyjętej raz na zawsze postawy życiowej.

zobacz także: