tłumaczenia

W tym dziale pragnę zaprezentować tłumaczenia fragmentów tekstów, które są mi emocjonalnie bliskie lub dostarczyły mi niezapomnianych wrażeń intelektualnych. Chodzi nie o całe książki, lecz fragmenty lub drobne formy literackie, takie perełki. Przypuszczam, że znajdzie się tu ogromna ilość tekstów Jacques'a Vigne'a, a to z bardzo wielu powodów.

Po pierwsze, otrzymałam je od niego w formie „rękopisu”, to znaczy zostały one wystukane na zwykłej maszynie do pisania w małym domku w Kankhal i jako że nie były nigdzie publikowane, mogę je tu przedstawić. Po drugie, poznał on Indie tak dogłębnie — religie, filozofie i życie zwykłego człowieka — że jest jedyną osobą, której mogę zawierzyć, a przyznaję, że jego właśnie interpretacje najbardziej rozjaśniły mi i przybliżyły światopogląd hindusów.

Po trzecie, bardzo lubię tłumaczyć jego teksty, gdyż są one dla mnie długą, radosną rozmową — siedzimy nad brzegiem Gangi w Kankhal, przed nami pierwsze pagórki Himalajów, obok nas kąpiący się hindusi, nad nami palące słońce Indii. I wreszcie, tym właśnie tłumaczeniem jego słów z bliskiego mi języka francuskiego na język polski, chciałam mu serdecznie podziękować za wieloletnią przyjaźń, jaką mnie obdarzył. A wszystkim bogom Indii dziękuję, żem go w ogóle nad Gangą spotkała.

Nie oznacza to bynajmniej, iż mój przyjaciel zmonopolizuje ten dział. Po powrocie z Kerali, w sierpniu 2008 zabieram się do innych tłumaczeń-perełek.