Ramajana

Tytuł oznacza przemarsz (Aiana), marsz, podróż Ramy, który jest siódmym awatarą boga Wisznu.

Początki epopei rycerskiej mogą sięgać IV wieku p.n.e., lecz zasadniczo powstawała od II wieku p.n.e. do II wieku n.e. Odzwierciedla cywilizację północno-wschodnią Indii w przeciwieństwie do obrazu cywilizacji północno-zachodniej przedstawionej w Mahabharacie. Autorem jest Walmiki, żyjący prawdopodobnie na początku n.e. Ramajana zawładnęła wyobraźnią wieśniaków dopiero w XVI wieku, gdy poeta Tulsidas z Waranasi przełożył ją na język hindi, wcześniej była znana tylko braminom.

Rama urodził się w Ajodhji, stolicy maleńkiego starożytnego państwa Kośala, położonej nad rzeką Ghaghararą, lewym dopływem rzeki Gangi. Jego ojciec, król Daśaratha złożył w młodości ofiarę Aśwamedha, wielką wedyjską ofiarę konia, dzięki której urodziło mu się czterech synów, będących inkarnacjami Wisznu. Lecz tylko Rama został przeznaczony do wielkich czynów.

Rama chował się na bogatym dworze wraz z trzema braćmi, synami pozostałych żon króla. Kiedy doszedł wieku dojrzałego, stanął do współzawodnictwa z innymi zalotnikami o rękę pięknej Sity. Tylko on potrafił napiąć łuk, należący niegdyś do samego Śiwy, czym zdobył księżniczkę. Rytuał zaślubin był wielkim świętem dla całej Ajodhji, gdyż ludzie już wiedzieli, że Rama został przeznaczony do wielkich czynów, wiedzieli, że czuwa nad nim Wisznu.

Nie przejął jednak tronu Ajodhji po ojcu, gdyż władcą został jeden z młodszych braci, osadzony dzięki intrydze swej matki. Intrygą było też wygnanie Ramy do lasu na czternaście lat, poszła za nim wierna Sita i ukochany brat Lakszmana, jeden z bliźniaków. Wprawdzie po jakimś czasie władca przywołał go do Ajodhji i chciał oddać tron, to jednak Rama był tak zachwycony leśnym życiem, że postanowił zostać w lesie tyle czasu, ile było przewidziane. Najbardziej cieszył się ze spotkań z ascetami i leśnymi mędrcami, których wypytywał o najdrobniejsze szczegóły przestrzegania dharmy. Żyli jak pustelnicy w lesie Pandżawali, ubrani w marawuri i odżywiali się korzonkami i leśnymi owocami.

W Lakszmanie zakochała się rakszasi, demonica, ale kiedy poprosiła Sitę o wstawiennictwo za nią u brata męża, Sita odmówiła. To rozzłościło rakszasi, która pożaliła się swemu bratu, wielkiemu Rawanie. Rawana był uosobieniem zła w najczystszej postaci, a w dodatku obdarzonym mocą rozsiewania go i rozprzestrzeniania. Bez pomocy Ramy ludzie nie potrafiliby go ani opanować ani nawet unieszkodliwić. Rawana postanowił pomścić siostrę i wysłał do lasu pięknego, złotego jelonka na przynętę. Kiedy Sita zobaczyła jelonka pobiegła za nim, ale nie mogła go dogonić i poprosiła Ramę, by go upolował. Rama i Lakszmana wyruszyli w pogoń za jelonkiem. Sita została sama i wtedy właśnie Rawana zjechał do niej z przestworzy na lśniącym rydwanie i porwał ją na Sri Lankę. Sita zachowała na tyle przytomności umysłu, że kiedy znalazła się na rydwanie rozerwała naszyjnik z pereł, by znaczyć drogę porwania. Rawana chciał ją tylko przestraszyć, ale Sita była tak piękna, że uległ jej czarowi i ubzdurał sobie, że ją zdobędzie na żonę. Zbudował dla niej piękny szmaragdowy pałac, obezwładniał zapachami, nie żałował kosztownego jadła i wina, a także kadzidełek i obdarowywał kosztownościami. A pałac urządził tak bogato, że nawet jego sklepienia i ścieżki ogrodowe skrzyły się klejnotami.

Bracia długo w rozpaczy szukali Sity, ale wiedzieli, że muszą szukać pomocy, gdyż sami jej nie odnajdą. Pomogli królowi Sugriwie odzyskać królestwo zagarnięte przez przyrodniego brata, a było to królestwo małp. Sugriwa tak się wzruszył nieszczęściem młodego małżonka, że oddał mu w służbę swego najlepszego generała — Hanumana. Ta dzielna małpa była nie tylko nadzwyczajnie silna i inteligentna, ale potrafiła latać jak ptak. Hanuman wziął sprawy w swoje ręce i dzięki swym małpim zastępom odszukał Sitę na Sri Lance. Nawet odwiedził ją i przyniósł pierścień od Ramy, by wiedziała, że zostanie przez niego uratowana. Rama, Lakszmana i Hanuman zorganizowali wielką wyprawę, zbudowali most na Sri Lankę, by małpy mogły się tam przedostać.

Doszło do spotkania z Rawaną i rozgorzała mityczna bitwa. Rama doskonale celował, ale za każdym razem, gdy spadała jedna z dziesięciu głów demona zła, odrastały następne. Hanuman swoim ogonem przerzucił ogień na wyspę i Sri Lanka stanęła w płomieniach. Lakszmana zabijał demony z szybkością błyskawicy, ale Rawana był niezniszczalny. Dopiero jego syn, Indrasitu, przerażony demoniczną siłą ojca zdradza Ramie sekret — trzeba wysłać strzałę w pępek Rawany. Kiedy Rama wypuścił ostatnią swą strzałę trafiając w pępek Rawany, ten zachwiał się i upadł. Został pokonany. Sita była wolna i połączyła się z Ramą.

Rama uwolnił świat od jarzma demona zła i rozpoczął wprowadzanie dharmy, prawa. Wprawdzie podczas wielkiej bitwy zło w czystej postaci zostało rozbite, ale należało je wykorzenić i wypalić. Dopiero po wyplenieniu zła, ludzie mogli osiągnąć spokój na ziemi. Na Sri Lance pozostał Indrasitu i rządził mądrze i sprawiedliwie. Po zabiciu demona, Rama dokonał świętych ablucji i kazał wystawić lingam ku czci Śiwy. Dopiero wtedy ruszył w drogę powrotną.

Towarzyszyła mu wierna Sita i oczywiście ukochany brat Lakszmana i Hanuman, który już nigdy nie rozstał się z nimi.

Wracając przez całe Indie do Ajodhji, ludzie wszędzie okazywali mu wdzięczność i na znak radości palili kadzidełka i rozpalali lampki oliwne, symbol światła i pokonania zła.

Po powrocie do pałacu i wielkich uroczystościach, gdzie radości nie było końca, Rama wprowadził dharmę do swego państewka i stał się wzorem cnót władcy sprawiedliwego, a Sita — wzorem wiernej żony. Rama podarował ludziom dharmę i stoi na jej straży, wskazując słuszną drogę życia.

zobacz także: