przekaz ustny — zapisany

W naszych czasach słowo pisane jest ważniejsze od słowa mówionego, a co więcej uważa się, że słowo pisane jest prawdziwe, w przeciwieństwie do słowa mówionego, które uważa się za zmyślone, czyli nieprawdziwe. Wraz z silnym przekonaniem, że słowo pisane przekazuje prawdę, pojawiła się bezkrytyczna wiara w słowo pisane. Dzisiaj wierzy się bezkrytycznie słowu pisanemu, które stało się najwyższą instancją określającą Prawdę. Żyjemy w epoce naiwnej wiary w prawdziwość tekstu pisanego.

Arjowie mieli zaufanie wyłącznie do słowa mówionego i zamiast szukać sposobów na zapisanie hymnów, pieśni i modlitw, które usłyszeli starożytni riszi nad rzeką Saraswati, znaleźli językowe sposoby zapamiętania i społeczny sposób na przekazanie wiedzy przyszłym pokoleniom. Sposobem na utrwalenie tekstu w pamięci był oczywiście rym, rytm, prozodia i różne rozwiązania fonetyczne, a sposobem na przekazanie spuścizny kolejnym pokoleniom — utworzenie specjalnej grupy osób, której jedynym zadaniem było zapamiętanie owych tekstów. Tą grupą byli bramini. Jako „wybrańcy”, wyróżnieni spośród innych grup, „podwójnie urodzeni” nadali swemu zajęciu najwyższą rangę. Przekaz dokonywał się z ojca na syna w obrębie jednej rodziny, która strzegła czystości mowy i wierności treści. Do słuchania tekstów z czasem dopuszczono także ksiatrijów i wajsiów, a poprzez dyskusję mogli oni uczestniczyć w opracowaniu komentarzy i wyjaśnień niezrozumiałych fragmentów. Siudrów nie dopuszczano do słuchania, więc tym bardziej nie mieli żadnego udziału w ostatecznym kształcie dzieła.

Hymny Rigwedy zebrano i uporządkowano w szkołach bramińskich już około 1300 p.n.e., by je nadal przekazywać ustnie przez następne trzy tysiące lat. Cała późniejsza twórczość zrodzona z coraz trudniejszego rozumienia tekstów śruti i pomagająca je rozświetlić, była również aż do czasów nam współczesnych przekazywana ustnie z ojca na syna.

Istniało z pewnością wiele szkół przekazu, wiele odmiennych tradycji, „gałęzi”, i teksty mimo wszystko na przestrzeni wieków ulegały zmianom. Tylko Rigweda przetrwała w kształcie niezmiennym. Rodzina braminów, która „przechowywała” jakąś jedną tradycję nie mogła uczyć się na pamięć innej, ale mędrcy i uczeni mogli studiować wiele tradycji.

Nie wiadomo kiedy zdecydowano się na zapisanie tekstów, ale widać wyraźnie, że bramini zupełnie nie byli zainteresowani wynalazkiem, jakim było pismo. Jest rzeczą charakterystyczną, że nie włożyli żadnego wysiłku w utworzenie jednej kopii, ani nie ustalili żadnej jednej wersji pisanej — zrobili to dopiero w XIX wieku językoznawcy przybyli z Europy, wtedy gdy poważnie zainteresowano się sanskrytem i zaczęto go badać. Wprawdzie Wedy zostały w czasach nowożytnych zapisane we wszystkich alfabetach wszystkich języków Indii, to wersją najbardziej dziś studiowaną przez badaczy jest ta zapisana alfabetem devanagari, którego najstarsze inskrypcje pochodzą z VII wieku, a ustalenie ostatecznego kształtu — z XII wieku.

Wielka tradycyjna kultura słowa nie ma sobie równych w całym świecie — o człowieku znającym kanon literacki nie mówiono w Indiach „wykształcony”, lecz bahuśruta, osłuchany. Musimy uzmysłowić sobie tę ogromną różnicę — z tradycją ustną łączą się takie pojęcia jak: dźwięk, recytacja, słuchanie, hymny, pieśni, poezja, modlitwa, inkantacja, a także opowieść, przypowieść, opowiadanie i zbiory, komponować i układać;

z tradycją zapisu: litera, pisanie, czytanie, literatura, tekst, księgi, pomnik (coś, co jest niezmienne).

Na ogół przyjmuje się, że (hymny wedyjskie) powstawały między 1500-1200 r. p.n.e., zaś kodyfikacja sanhit miała najprawdopodobniej miejsce w pierwszej połowie I tysiąclecia p.n.e. Upaniszady, tłumaczenie, wstęp i komentarz: Marta Kudelska,
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2004.

Właśnie, co to znaczy powstawały? Co to znaczy kodyfikacja? Czy kodyfikacja to jest zapisanie tekstu pismem czy tylko kolejne, bardziej precyzyjne opracowanie gramatyczne. W wielu pracach znajdowałam informację, że Wedy zostały spisane między 560 a 480 p.n.e. Właściwie nigdzie nie znalazłam jasnej i klarownej informacji, kiedy Wedy zostały zapisane (ani kiedy zostały spisane pozostałe teksty śruti). Poza jednym wyjątkiem: Eugeniusz Słuszkiewicz przytacza relację arabskiego uczonego, który odwiedził Kaszmir przed rokiem 1030 i wspominał o niedawnym spisaniu Wedy w Kaszmirze Pradzieje i legendy Indii, Dialog 2001, str.26. W każdym razie problem przekształcania wielkich dzieł tradycji ustnej w literaturę, czyli pomnik jest wyjątkowo niejasny.

Najstarsze używane materiały piśmienne (od I wieku n.e.) to liście palmy talipot, które wykazują wielką odporność na deszcze monsunowe. Liście są gotowane, prasowane, suszone i odkażane płynem z drzewa neem (przed insektami), a następnie cięte na pasy, które szyje się sznurkiem z włókna palmowego. Nie sposób wyobrazić sobie książek z papieru i co z nich zostałoby w dawnych Indiach po monsunie.

1800 p.n.e. — hymny są usłyszane przez siedmiu riszi nad rzeką Saraswati i przekazane mędrcom w języku wedyjskim;

1800-1000 p.n.e. — fenomenalne opracowanie hymnów i nadanie formy językowej ułatwiającej zapamiętywanie i przekazywanie, sanskryt jako język powszechnie mówiony jest żywy i ulega ciągłemu wzbogaceniu.

V wiek p.n.e. — wielki gramatyk indyjski Panini (520-460) układa gramatykę sanskrytu, która jest wprawdzie genialnym opisem morfologii języka, ale zatrzymuje jego rozwój. Panini podaje tak ścisłe reguły i zasady, że nie można ich omijać. Bramini nadal pieczołowicie przekazują Wedy w języku wedyjskim, a pozostałe teksty w sanskrycie klasycznym, opisanym przez Paniniego.

III wiek p.n.e. — zaczynają pojawiać się języki potoczne, prakryty, a sanskryt przestaje być powszechnie używany. Od tego momentu dopiero datuje się rozdźwięk między elitą warstw wyższych, głównie braminów, znających język świętych tekstów, a pozostałą coraz liczniejszą częścią społeczeństwa, która przestaje rozumieć sanskryt.

Pismo brahmi zostaje po raz pierwszy zastosowane przez Asiokę, ale przyjmuje się, że było znane na długo wcześniej, nie wiadomo tylko czy było używane i jakim służyło celom. Być może Panini użył go do zapisu swej gramatyki. Tradycja przekazu ustnego pozostaje nadal żelazną regułą.

II wiek p.n.e. — pojawia się określenie sanskrita, co oznacza, że język, którym mówiono do tej pory, ale którym już nie wszyscy się posługują, został opisany w najmniejszym szczególe i stał się „ukończony”, „wypolerowany”, „pełny”. Ale wtedy też wychodzi z użycia. Bramini nadal przekazują swoim synom Wedy w języku oryginału, lecz elita mówiąca w sanskrycie coraz bardziej zmniejsza się liczebnie. Już zapisano teksty buddyjskie w prakrycie pali, a teksty dżinijskie w prakrycie ardhamagadhi. Ale Wed wciąż nie zapisuje się.

I wiek n.e. — już tylko i wyłącznie bramini znają i pielęgnują sanskryt klasyczny, sformalizowany przez Paniniego; najstarszy zachowany zabytek poezji w sanskrycie klasycznym — Buddhaczarita, życiorys Buddy, napisany przez Aśwaghoszę; najstarszy zabytek prozy sanskryckiej to inskrypcja Rudradamana w Girnar z roku 150 n.e.

100-1100 n.e., a niektórzy uważają, że aż do XIV wieku — następuje powolne zapisywanie hymnów i pieśni wedyjskich w alfabetach poszczególnych języków lokalnych. Tak więc każdy język indyjski posiada swoją wersję zapisu we własnym alfabecie lokalnym, które wszystkie pochodzą od brahmi. Języki drawidyjskie zapisały Wedy już około VII wieku, jak się uważa wcześniej niż języki północne. Dopiero gdy sanskryt przestaje być używany, bramini decydują się spisać starożytne teksty. Trwa silna tradycja przekazu ustnego.

IX-XII n.e. — klasyczna literatura sanskrycka, w sensie oddziaływania na szersze masy, zaczyna chylić się ku upadkowi. Teksty literackie powstają już nie tylko w sanskrycie, ale w prakrytach. Zaczyna tworzyć się literatura ludowa nawiązująca do tradycji ludowych, a nie wedyjskich. Sanskryt dominuje tylko w nauce.

XIX wiek — Europejczycy odkrywają sanskryt i hymny wedyjskie (nie wiadomo kiedy) zapisane, a więc czytają je zamiast słuchać. Powstaje językoznawstwo. Wedy i teksty towarzyszące stają się literaturą, którą można czytać po cichu.

Stają się pomnikiem, czymś skamieniałym, martwym i niezmiennym. Ale nie wolno zapominać, że to tradycja przekazu ustnego uchroniła je przed zapomnieniem i dlatego mogły wejść na piedestał.