cesarstwo Asioki

273-232 p.n.e.

Godłem Indii są lwy z Sarnath, z kapitelu jednej z 14 zachowanych kolumn cesarza Asioki. Kapitel z lwami znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Sarnath koło Waranasi. Są to cztery heraldyczne lwy, uosobienie siły, na głowicy o dzwonowatym kształcie, poniżej których wyobrażone zostały cztery najważniejsze zwierzęta Indii — koń, bawół, lew i słoń. Poniżej, fryz z kołem dharmy przedstawionym po czterokroć oraz słowa Satyam evam jayate, Prawda zawsze zwycięża, które stały się hasłem młodej republiki. Godło nawiązuje do wielkiej przeszłości subkontynentu, do jednego z pierwszych, ale nie jedynych, indyjskich państw.

Cesarstwo Asioki nie upadło, lecz przeobraziło się i kontynuowało pod postacią kolejnego państwa — imperium Guptów (300-500 n.e.).

Mówi się, że cesarz Asioka był dla buddyzmu tym, kim dla chrześcijaństwa Konstantyn Wielki.

Po brutalnym rozprawieniu się z ludnością Kalingi (państwo we wschodnich Indiach, dzisiejsza Orissa) i jej całkowitym podporządkowaniu, w trakcie którego zginęło ponoć 50 tysięcy mieszkańców, Asioka z dynastii Maurjów zamknął się na długi czas w odosobnieniu. Do świata powrócił jako nowy człowiek. Przyjął dharmę Buddy, którą zapragnął rozprzestrzeniać w swoim państwie. Wspierał mnichów buddyjskich i fundował liczne klasztory. Prawdopodobnie podjął studia w znanym uniwersytecie buddyjskim w Takszasili, wielkim ówczesnym ośrodku medycyny i buddyzmu. Choć znamy niewiele szczegółów z jego życia, pozostawił po sobie wspomnienie władcy sprawiedliwego i oświeconego, głosiciela pokoju i dobroci. Podobno pijał greckie wino i jadał figi, a na swój dwór miał sprowadzić greckiego sofistę.

Cesarstwo Asioki rozciągało się od Afganistanu po Bengal i od Nepalu do południowego Dekanu, a ludy drawidyjskie osadzone całkiem na południu współpracowały z cesarzem. Asioka miał Czolów za przyjaciół. Posyłał nauczycieli buddyjskich z misją na Wschód do Chin i na Zachód do imperium perskiego, które sięgało aż do ziem helleńskich i rzymskich. W świecie helleńskim mnisi głosili nieznaną naukę o miłości, współczuciu i porzuceniu wszelkich dóbr. Dla Egiptu, Grecji, Babilonu i świata żydowskiego nauki te miały zupełnie nowy wydźwięk. W czasach już późniejszych, ale z posiewu myśli Asioki, zbudowano w Antiochii i Aleksandrii wiele buddyjskich klasztorów. Jeszcze w IV wieku naszej ery mówiono o „fałszywych prorokach z Indii” (fałszywych znaczyło niezrozumiałych dla ówczesnej mentalności).

Edykty Asioki były niezniszczalne, gdyż wyryto je na kolumnach z piaskowca o granitowych lub kamiennych kapitelach. Były to oficjalne sformułowania zasad jego polityki oraz wskazówki dla urzędników i obywateli państwa. Wyznaczyły trwałą mapę jego włości. Wzniósł ich podobno 36, ale odnaleziono tylko 14 kolumn, „edyktów w kamieniu”, z inskrypcjami w języku pali, w których Asioka (cytuję za Frederic Louis, Słownik cywilizacji indyjskiej, tom 1, Wydawnictwo „Książnica”, Katowice 1998): 1. Zabrania zabijania zwierząt, czy to na pokarm czy dla obrzędów religijnych.
2. Nakazuje okazywanie pomocy medycznej tym, którzy jej potrzebują, kopanie studni i obsadzanie drzewami pobocznych dróg.
3. Święci dwunasty rok rządów króla, a ludowi nakazuje świętować co pięć lat.
4. Wyryty w tym samym roku, porównuje obecny i poprzedni stan państwa.
5. Domaga się godziwego wynagrodzenia dla mnichów.
6. Nakazuje mianowanie funkcjonariuszy mających kontrolować dobrą pracę urzędników.
7. Ustanawia, że pragnieniem króla jest pogodzenie wszystkich wyznań religijnych.
8. Porównuje wady poprzednich władców z cnotami Asioki.
9. Zaleca stosowanie reguł Dharmy i praktykowanie współczucia oraz miłosierdzia.
10. Komentuje buddyjski tekst dotyczący próżnej chwały i kładzie nacisk na ostateczny cel życia.
11. Poleca stosowanie Dharmy.
12. Wzywa bezbożnych do nawrócenia.
13-14. Obydwa te edykty powtarzają poprzednie

Kluczowym pojęciem rządów Asioki była buddyjska dharma, której przestrzegał i próbował wpoić obywatelom cesarstwa — akuratność ośmiorakiej szlachetnej ścieżki, sprawiedliwość i odpowiedzialność społeczną. Stosował w praktyce zasadę ahimsy, wyrzekł się wojny i przemocy, zatrudniał wykształconych urzędników, których dobrze opłacał. Zbudował podstawy ekonomiczne dla systemu, który miał złagodzić, jeśli nie wykluczyć, głód i niedożywienie, a którego prawdziwy rozkwit przypadł na epokę Guptów, na lata 300-500 naszej ery.