ogród przypraw

Oprócz wartości smakowych, wszystkie przyprawy działają aseptycznie — chronią zarówno nasz przewód pokarmowy jak i żołądek. Pomagają w procesach trawienia i wspierają przemianę materii. Dlatego osoby przebywające w Indiach powinny natychmiast przejść na kuchnię indyjską — najgorszą rzeczą jest próba stołowania się „po europejsku”, świadome odchudzanie się czy „nicniejedzenie” ze strachu (zabójcze w gorącym klimacie). Gdy przydarzą się bóle żołądka i biegunka — należy zjeść zwykły ciepły biały ryż albo zielone banany.

W Polsce nie powinno się w ogóle jeść pomarańczy w zimie (np. na Boże Narodzenie) bo przeziębiają organizm.

W Indiach ważne jest pożywienie ciepłe, garam, przede wszystkim ryż. Nie należy — zgodnie z hollywoodzką modą — jeść wyłącznie pomarańczy i ananasów, bo wprawdzie dobrze schładzają organizm, ale nadmierna ilość kwasów podrażnia żołądek.

Nie należy pić alkoholu — wbrew temu, co mówią Anglicy, którzy byli w Indiach tylko dwieście lat.

Alkohol rozgrzewa żołądek, stąd pozorna ulga i poczucie zdrowia, ale na dłuższą metę wycieńcza organizm, który i tak jest osłabiony nadmiernym upałem.

Należy też zawsze w Indiach pamiętać o piciu dużej ilości wody, to znaczy 2-3 litry dziennie.

anyż
używany do pieczywa, pierników i innych potraw słodkich. W Indiach, po każdym posiłku kelner stawia na stole specjalny talerzyk z zielonym anyżkiem (zatrzymuje powstawanie flegmy), cukrem (wspomaga fermentację) i wykałaczkami (nikt nie oburza się publicznym czyszczeniem zębów — zdrowie jest ważniejsze niż dobre maniery)
asafoetida
żywica pewnego drzewa, używana w formie wysuszonej i sproszkowanej, ma bardzo specyficzny aromat i nadaje potrawie egzotyczny smak, jedyna, której używa się w ilości „szczypty”
chili
najostrzejsza i najlepiej pobudzająca trawienie ze wszystkich przypraw. Ciekawe, że Polacy boją się używania chili, a jej nazwa nie została ani spolszczona, ani dostosowana do polszczyzny (jak kari), nie widnieje w słowniku PWN. Szczypta fantastycznie podnosi smak wielu potraw, a Indusi posypują chili… nawet pomarańczę
cynamon
aromatyczna przyprawa o smaku słodkawo-korzennym, używana głównie do ciast i deserów
gałka muszkatołowa
jądro nasienia muszkatołowca, używana do potraw, nalewek, likierów i ciast, a także w przemyśle perfumeryjnym i farmaceutycznym; Aurangzeb, ostatni cesarz mogolski, wydał zarządzenie, któremu nadano moc prawa, że kobiety powinny wyrzec się zwyczaju picia napojów alkoholowych, przegryzanych gałką muszkatołową (gdyż wzmaga żądze)
goździki
wysuszone pączki kwiatowe używane jako aromatyczna przyprawa do ciast, kompotów, marynat i wódek. Trzeba uważać, bo goździki „zabijają” każdy inny aromat
imbir
korzeń świeżego imbiru ma właściwości aseptyczne; pomaga przy przeziębieniu, chorobach gardła i stanach grypowych — kawałek imbiru kroimy na małe kawałeczki albo trzemy na grubej tarce i zalewamy gorącą herbatą. Polecam znakomitą szarlotkę z imbirem — jabłka są mdłe, więc utarty imbir dodany do jabłek podnosi smak tego typowego polskiego ciasta
kardamon malabarski
zielony kardamon dodaje się do kawy i herbaty, czarny — wrzuca do gotującego ryżu, a sproszkowany — do wszelkiego rodzaju ciast i potraw słodkich; pobudza apetyt
kminek
zdecydowanie mielić we własnej kuchni, bo musi być bardzo świeży (można mieć w zapasie mały, dobrze zakręcony słoiczek); kminek osłania wątrobę i należy go dodawać do wszystkich zup i potraw jarzynowych, zwłaszcza do roślin strączkowych, a przede wszystkim do kapusty; wyrzucić do lamusa wrzucanie całego kminku do potrawy (sposobem naszych babć), gdyż chrzęści między zębami i jest lekko gorzkawy.
kolendra
znana od dawna, bo pochodzenia śródziemnomorskiego, a dotarła do nas z Włoch; kupować zdecydowanie w ziarenkach i mielić samemu, w miarę potrzeb.
kurkuma (albo turmeric)
charakterystyczny żółty proszek, używany do wszystkich niemal potraw; działa pobudzająco na przemianę materii i sprawia, że wypróżnianie jest luźniejsze i łatwiejsze… to, co wydalamy jest również intensywnie żółte (nie przejmować się); stosowana w farbiarstwie i przemyśle chemicznym
pieprz
dotarł do nas najwcześniej ze wszystkich egzotycznych przypraw, prawdopodobnie z Persji przez Turcję, ale też i z basenu Morza Śródziemnego; mielić bezpośrednio do potrawy, inaczej nie ma sensu w ogóle go używać
sezam
zmielony, dodawany do słodkich sosów, ciast i deserów nadaje potrawie egzotyczny smak chałwy; niezmielony — świetny jako panierka do kotletów warzywnych, rybnych i nawet mięsnych zamiast bułki tartej.