Wisznu i Lakszmi

Wisznu

=ten, który przenika (świat)

Najwyższa Rzeczywistość uśpiona w materii to męska Trimurti: Brahma-Wisznu-Śiwa jawiąca się jako potencjalne Tworzenie-Zachowanie-Niszczenie.

Najwyższa Rzeczywistość poddana energii sprawczej to Trimurti-Siakti: Brahma-Saraswati & Wisznu-Lakszmi & Śiwa-Parwati.

Bogowie Wisznu i Śiwa nie należeli do panteonu bóstw wedyjskich, pierwszy był zaledwie pomocnikiem Indry, a drugi odgrywał ogromną rolę, ale tylko w religijności „ludowej”. Wedy dają świadectwo idei religijnych elity, arystokracji i kapłanów, ale pomijają całkowicie warstwy tubylcze, ludowe, o religijności szamańskiej. Dopiero w VII wieku n.e. Wisznu i Śiwa weszli na trwałe w krąg całej religijności hindu.

Wisznu stoi na straży powolnej ewolucji świata, a więc reprezentuje siły spoczynku, łagodnego przyjmowania i przetwarzania w świadomym procesie rozumienia.

Jego emblematy to pochodząca z Praoceanu koncha, symbol kreacji, gdzie wewnętrzna spirala oznacza rozprzestrzenianie się światów, a dźwięk imituje pierwszy dźwięk kosmiczny. Maczuga, mahat, jest symbolem inteligencji indywidualnej i kosmicznej. Dysk nazywany sudarśana, miły do oglądania, symbolizuje moc umysłu, ale także naprzemienne okresy powstawania i niszczenia świata. Kwiat lotosu oznacza czystość.

Przemieszcza się na Garudzie, mitycznym ptaku o ludzkim tułowiu i głowie orła.

Dwa kolczyki w uchu oznaczają dwie drogi poznania — intelektualną (sankhya) i intuicyjną (joga).

Obraz Wisznu-Lakszmi oznacza Zachowanie Pomyślności we wszystkich aspektach.

Popularność Wisznu w naszych czasach bierze się z poczucia zagrożenia i intuicji „końca świata”.

Oczekując na każdy nowy moment pojawienia się na ziemi w postaci awatary, Wisznu pogrążony jest w śnie kosmicznym. Spoczywa na zwiniętym w kłębek wężu Ananta, płynącym po wodach pierwotnego chaosu, na oceanie nieświadomości.

Ananta, Bezkresny, to olbrzymi wąż reprezentujący wieczność i bezruch czasu. Posiada tysiąc głów, ale czuwając nad snem Wisznu rozkłada nad jego głową tylko jeden kaptur kobry. Za każdym razem kiedy otwiera pysk następuje trzęsienie ziemi, gdyż kula ziemska wspiera się na nim. Wypluwa z siebie ogień niszczący całe stworzenie na końcu każdej kalpy (ery) wszechświata. Pod imieniem Wasuki służy jako sznur do wprawienia w ruch ubijaka mleka. Nazywany też Śesza, to, co pozostało po zniszczonych światach, jest zalążkiem całego przyszłego stworzenia.

inne imiona Wisznu

W południowych Indiach Wisznu często przyjmuje postać kobiety pod imieniem Mohini, uwodząca. Gdy z oceanu mleka dewowie i asiurowie wydobyli fiolkę amrity, nektaru nieśmiertelności, dostał się on najpierw w ręce asiurów. Wtedy pojawiła się Mohini, bogini niezwykłej piękności i pobrzękując bransoletami zaczęła ich uwodzić. Asiurowie ogarnięci pożądaniem zapomnieli natychmiast o nieśmiertelności i zaczęli iść w konkury. Mohini używając kobiecych forteli poprosiła, by ustawili się w jednym rzędzie i obiecała dać im po łyku amrity. Najpierw rozdała po łyku amrity bogom, a kiedy się odwróciła… już jej nie było. Wisznu stworzył maję, by ochronić nektar.

HariharaWisznu Śiwa (lewa prawa) to bogowie bliźniacy, „zrośnięci razem”, ukazujący jedność boskiej istoty. Wisznu chciał sprawdzić jaka jest moc kobiety, kiedy chce ona uwieść mężczyznę. Gdy tylko przybrał postać Mohini, Śiwa tak bardzo jej zapragnął, że natychmiast się z nią połączył. Taka jest uwodzicielska moc kobiety.

Keśawa, o pięknych włosach.

Narajana, który narodził się z wody, w czasach archaicznych bóg-opiekun wody, to jeden z przydomków Wisznu, który w tym aspekcie narodził się z ojca Dharmy i matki Apsary o imieniu Urvashi, o której mówiono, że jest najpiękniejszą ze wszystkich apsar. W tym aspekcie Wisznu jest źródłem wszechrzeczy.

Wasudewa jest ojcem Kriszny i Balaramy, ale często określa się tym imieniem także samego Wisznu.

Pojawianie się na ziemi awatarów Wisznu obrazuje (i potwierdza) teorię ewolucji. Jednocześnie wyjaśnia nieustanne przechodzenie jednej formy w drugą, zanikanie i odradzanie, pulsowanie wielości światów i aspektów. Według hinduskiej myśli filozoficznej, ewolucja nie przebiega po stale wznoszącej się ku górze linii prostej, lecz po spirali. Objawienie się na ziemi Boskości przyspiesza ruch w górę po spirali, a objawiające się siły zła powodują regres i spadek w dół. Każde Objawienie, które można traktować jako wprowadzenie do układu ogromnej ilości Energii pozytywnej lub negatywnej, odzwierciedla poziom duchowy danego czasu historycznego, gdyż ilość (modlących się) przechodzi w jakość (Objawienie). Wtedy dokonuje się przekształcenie życia na ziemi, kiedyś biologiczne, później i teraz społeczne, a następnie — duchowe.

Pierwsze zstąpienie boga Wisznu przybrało formę ryby, Matsja. Ryba wskazuje na wodę jako symbol życia, gdyż życie powstało w wodzie. Maleńka rybka ostrzegła protoplastę rodu ludzkiego przed potopem. Manu zbudował pojazd i zabrał ze sobą nasienie całego świata, a Matsja przeprowadziła go przez wody potopu aż do Himalajów.

Drugie zstąpienie przybrało postać Kurmy, żółwia, który wyłaniając się z wody ocalił skarby z poprzedniego okresu, zagubione podczas potopu. Kurma podtrzymuje mityczną górę Mandarę, która służy dewom i asiurom do ubijania oceanu mleka, z wężem Wasuki owiniętym wokół ubijaka. Z mleka wytrąca się masło, ale także inne znakomitości (w liczbie 14): amrita (nektar nieśmiertelności), lekarz Dhanwantari, bogini Lakszmi, księżyc Czandra, nimfa Rambha, najpiękniejsza z apsar, biały słoń królewski, koń i krowa, drzewo życia, łuk który nigdy nie chybia, koncha.

Ubijanie mleka było najprostszym aktem kreacji w każdej chacie w dawnych Indiach — wydobywano masło, podstawowy produkt do obsługi świątyń, gdyż masłem oblewano wszystkie posągi i palono lampki. Jak z ubijania mleka wydobywa się jego esencję — masło, tak asceza wydobywa z życia jego esencję — nieśmiertelność.

Trzeci awatara to związany z ziemią dzik, Waraha. Stworzył on kontynent indyjski z błota, które wygrzebał na dnie oceanu. Wisznu pojawił się, by uwolnić świat od asury, który pogrążył ziemię w otchłań oceanów — jako Waraha wydobył ją z dna i podniósł na własnym kle.

Następne zstąpienia przedstawiają ewolucję świata ludzkiego.

Czwarty awatara to Narasimha, pół człowiek-pół lew. Wisznu przybrał tę postać, by rozprawić się z asiurą, którego zgubiła rozrośnięta pycha: dzięki swej ascezie uzyskał on od Brahmy obietnicę, że nie zostanie pozbawiony życia ani przez zwierzę ani przez boga, ani wewnątrz ani zewnątrz, ani za dnia ani w nocy, ani na ziemi ani w powietrzu. Wisznu jako Narasimha dopadł asiurę o zmierzchu na progu świątyni i położywszy na swych kolanach rozerwał mu brzuch i wypatroszył jelita. Symbolika wisznuicka jest tu jednoznaczna — by dojść wyzwolenia trzeba długiego procesu równomiernego rozwoju, żadna z dróg „przyspieszających” nie jest możliwa, nawet asceza bywa tylko złudnym trikiem. Cztery pierwsze awatary pojawiły się w epoce Satya Yuga.

Piąte zstąpienie Wisznu to postać Wamany, karła o kształcie człowieka pierwotnego (bez świadomości) lub postać chłopca. Ziemią zawładnął kolejny mocarz, Bali, który również dzięki ascezie posiadł moc niemal równą boskiej. Wisznu przybył do władcy pod postacią chłopca i nieśmiało poprosił o tyle ziemi, ile przemierzy krokami. Gdy Bali zgodził się, Wamana ujawnił swój aspekt Nieskończoności i trzema krokami przemierzył świat: jednym krokiem całą ziemię, drugą — niebo i siedziby boskie, a trzeciego kroku nie wykonał, lecz oddał mocarzowi Bali cały świat podziemny — Patali.

Pod szóstą awatarą Paraśuramy, Ramy z toporem, Wisznu zniszczył warnę ksiatrijów. Było to w epoce Treta Yuga.

Rama, Kriszna i Budda przybyli na Ziemię z mocą Wisznu i ofiarowali ludziom dharmę, bhakti i dżnianę (poznanie siebie samego). Dla hindusów Budda jest Nauczycielem i zgodnie z jego życzeniem nie traktuje się go jak boga. Ani tym bardziej jako założyciela religii. Ponieważ jednak każdy Wielki Nauczyciel jest awatarą boskości, więc nie ma nic dziwnego w tym, że przez wyznawców niektórych sekt, na przykład buddyzmu therawada, został on ubóstwiony i stał się Lordem Buddą, bogiem, iszta dewatą. Prowadzi ku wyzwoleniu tych, którzy poprzez akt zaufania i miłości (bhakti) zawierzyli tej właśnie postaci przejawu boskości.

Dla wielu innych Budda jest Wielkim Badaczem Umysłu, psychologiem, lekarzem, terapeutą, który wskazał przyczynę ludzkiego cierpienia i znalazł remedium na jego usunięcie — ośmioraką szlachetną ścieżkę. Jest dżiwanmuktą, wyzwolonym za życia, bowiem osiągnąwszy stan nirwany, wygaszenia namiętności, doznał mokszy, wyzwolenia z cyklu narodzin, co jest celem samym w sobie każdego hindusa.

Dziesiątą awatarą, która ma pojawić się w przyszłości, będzie Kalki (Kalkin, Kaliki) — rycerz w turbanie, na białym koniu, z podniesionym do uderzenia mieczem. Dopiero on ma zniszczyć całe zło epoki Kali Yuga.

Wiele innych postaci mitologicznych jest awatarami WisznuManu, nazywany prawodawcą, mędrzec Narada, Wedawjasa, kompilator Wed i Wjasa, kompilator Mahabharaty.

Lakszmi

= milionowa
(jednostka liczbowa lakh = 100 tysięcy jest nadal w Indiach podstawową jednostką liczenia dużych pieniędzy)

Nazywana często devi Śri, jest boginią bogactwa i pomyślności.

Jej podobizna, lub znak graficzny jantry Śri, pojawiła się na monetach Guptów około 460 roku.

Do dziś zajmuje się pieniędzmi i ich pomnażaniem. Podczas święta Diwali, Lakszmi zamyka rok finansowy i otwiera nowy — wszyscy biznesmeni poświęcają u niej księgi finansowe

W ikonografii przedstawia się ją siedzącą w różowym kwiecie lotosu, z dwoma białymi słoniami królewskimi, które oblewają ją fontanną wody. Jedną ręką błogosławi, a drugą sypie złotymi monetami. Ani lotos, ani słonie nie występują w wedyzmie — Lakszmi jako nowa forma żeńskości została wymodelowana dla potrzeb nowoczesnego społeczeństwa kupieckiego na przełomie tysiącleci, a największy jej kult przypadł między 200 a 1200 n.e.

Lotos rośnie na bagnach i wodach stojących, wyłania się z wód pierwotnych, pączek przypominający jajo kosmiczne, rozwija następnie wszystkie zawarte w nim możliwości.

Lakszmi posiada wszelkie cechy solidności, sprawuje opiekę nad tym, co można schować i przechować na przyszłość. Patronuje idei wzbogacania się, artha, albowiem kto jest mądry i przemyślny, a ciesząc się dharmą, arthą i nawet kamą, nie staje się niewolnikiem swych pożądań, ten uzyska sukces we wszystkim, co przyjdzie mu przedsięwziąć. Kamasutra Watsji

Choć Lakszmi jest w Indiach wszechobecna, to niewiele świątyń jest jej całkowicie poświęconych. Jest boginią progu, być może ze względu na rytuał oczyszczenia wodą, sprawowany przed wejściem do świątyni. Dzięki obecności na progu świątyń wszystkie dżati, niskie grupy społeczne, wykluczeni i nawet złoczyńcy mieli do niej dostęp.

Lakszmi spoczywa niekiedy na potężnej piersi Wisznu, gdyż jest jego siakti, drugim ja, alter ego i energią bliźniaczą. Są ze sobą zespoleni bardziej w aspekcie brat-siostra niż mąż-żona. Jej energia Pomyślności jest Zachowywana (Wchłaniana) przez jego materię. Towarzyszy mu we wszystkich zstąpieniach na ziemię, pod postacią Sity, kiedy pojawił się jako Rama i pod postacią Draupadi, żony pięciu Pandawów, kiedy pojawił się jako Kriszna.

Jeśli o Lakszmi mówi się jako o bogini płodności, to tylko w aspekcie rozmnażania pieniędzy, plonów i zasług, nigdy — dzieci. Para Wisznu&Lakszmi nie uosabia aktu prokreacji, lecz ideę obfitości, abstrakcyjny termin „pomnażania”. Choć Lakszmi „rodzi się” z oceanu mleka, to nie jest przecież karmiącą matką, jej piersi nie produkują mleka.

Lakszmi-Durga są dwoma koncepcjami jednej żeńskości.