Ganeśa

=przywódca ganów

Jest strażnikiem progu.

Jego podobizna znajduje się nad drzwiami wejściowymi do każdego domu, a także przy schodach wiodących do świątyni, zawsze po lewej stronie. Po wejściu do świątyni, także po lewej stronie znajduje się zwykle świątynia lub ołtarz jemu poświęcony i hindusi tam kierują swe pierwsze kroki. Ganeśa zawsze jest przywoływany jako pierwszy przed rozpoczęciem każdego rytuału, przed podróżą, przed pracą — jest bogiem dobrego początku, usuwa wszelkie przeszkody mogące pokrzyżować plany i przedsięwzięcia. Bardzo szanują go bankierzy i kupcy.

Uosabia mądrość i spryt życia codziennego, dawania sobie rady w drobnych sprawach, to on podsuwa tymczasowe, niebanalne, czasem humorystyczne rozwiązania — jest od „wiązania trampka gąsienicą, kiedy nie ma sznurówek”, zresztą wiąże koniec z końcem i skleja beznadziejne sytuacje, zapewniając ludziom choć odrobinę sukcesu. Bez jego błogosławieństwa nikt nie może dopiąć celu. Słoń potrafi przedzierać się przez dżunglę, więc wskazuje drogę podróżnikom, a jego szczurek przeciska się przez każdą dziurę i szczelinę, zawsze znajdując wyjście. Kochają go więc podróżnicy, kupcy, złodzieje, ludzie nauki i literatury. Jako opiekunowi sztuk pięknych, artyści składają mu ofiarę z kwiatów, pushpanjali.

Jest bogiem obfitości, ale nie tyle materialnej (pieniędzmi sypie bogini Lakszmi), co sprawiającej elementarną frajdę, na przykład dzieciom przynosi duże ilości słodyczy, frykasów i zabawek. Dba o to, by każdy miał drobne przyjemności. Jest strażnikiem swastyki, znaku graficznego symbolizującego szczęście i pomyślność, a także świętej zgłoski om.

Opowieść mitologiczna wyjaśnia dlaczego ten korpulentny chłopczyk ma głowę słonia. Parwati poszła kąpać się do stawu i poprosiła synka, by pilnował jej szat, ale kiedy zażywała kąpieli nadszedł zazdrosny Śiwa. Tak bardzo się zdenerwował widząc młodzika, który ośmielił się podglądać boginię, że odciął mu głowę. Zrozpaczona Parwati poprosiła Śiwę o uratowanie synka. Śiwa nie miał takiej mocy, by przywrócić chłopczykowi pełną postać, gdyż bogowie nie są cudotwórcami i czarodziejami, muszą podporządkować się podstawowym prawom biologicznym. Śiwa obiecał, że przytwierdzi głowę pierwszej istoty, jaka wyjdzie z lasu — to był słoń.

Ganeśa nie jest synem Śiwy i Parwati.

Jest synem Parwati. Bogini, nie mogąc doczekać się aktu zapłodnienia przez Śiwę, ulepiła go z woskowiny usznej i tchnęła weń życie. Synem Śiwy jest Skanda, powstały tylko ze spermy, bez udziału kobiety.

Według opowieści mitologicznej, kiedyś gdy spadł z drzewa owoc manga, Śiwa postanowił dać go temu z synków, który najszybciej okrąży świat. Skanda natychmiast wybrał się w długą drogę, ale sprytny Ganeśa obszedł swoich rodziców siedzących pod drzewem mango i powiedział: „Jesteście całym moim światem”. Otrzymał owoc manga.

Przedstawia się go jako miłego tłuściocha o okrągłym, wzbudzającym zaufanie brzuszku, siedzącego na różowym kwiecie lotosu, na huśtawce lub tronie. W dolnej lewej ręce zawsze trzyma miseczkę z ladu — są to słodkie kulki z cukru i mąki ryżowej, którym kurkuma nadaje kolor żółty, prawą ręką czyni gest opieki i pozdrowienia. W górnych rękach trzyma toporek i szpicrutę na słonia. Jego wierzchowcem jest szczurek, muśaka. Toporek służy mu do odcinania więzów z rzeczami doczesnymi. Niekiedy ma sznur, na którym wyciąga ludzi z dna rozpaczy i kieruje ku prawdzie, czasem też otwartą książkę.

Ganeśa zapisał ponoć całą Mahabharatę, którą Brahma dyktował mu na jednym oddechu (inni mówią, że był to Wjasa). Kiedy złamał mu się rysik, nie mogąc przerwać zapisywania odłamał sobie kieł i pisał dalej. Nosi więc imię Ekadanta, o jednym kle. Czuwa nad przepisywaniem tekstów, do niego składają inwokacje skryby i pismaki, a pewnie też grafomani (i dziennikarze!).

Jest opiekunem ksiąg i zapisanej w nich mądrości praktycznej, a książki te są zazwyczaj jemu dedykowane. Zawsze i wszędzie jak Indie długie i szerokie obecny w szkole, zwłaszcza w klasach podstawowych, gdzie dzieci stawiają pierwsze litery. Dopiero po wyrecytowaniu mantry Om Śri Ganeśaja Namah, cześć świętemu Ganeśowi chwała, nauczyciel zaczyna uczyć dzieci alfabetu. Ganeśa pomaga dziś dzieciom klikać na komputerze i układać pierwsze programy komputerowe. Jest nie tylko opiekunem dzieci, ale przekazuje im swoją radość życia, pozytywne myślenie i brak strachu przed usuwaniem przeszkód (usuwa u dzieci przeszkodę strachu przed strachem), a także buduje pozytywny obraz świata i zaufanie do życia.

W filozofii, Ganeśa symbolizuje jedność człowieka z całym kosmosem — przez jego kręgosłup przebiega oś świata i przedstawia on widzialną formę Zasady wszechświata.

Pewien bramin opowiedział mi w świątyni Śiwy w Kańczipuram historię Ganeśi:

Duże uszy służą do słuchania, trąba zamyka usta, by mówić niewiele, małe oczy symbolizują patrzenie na świat najbliższy, ten, w którym żyjemy. Okrągła kulka ladu, często umieszczana w trąbie, oznacza umiejętność szybkiego znajdowania, „namacania” dobrych małych rzeczy dla siebie w najbliższym otoczeniu. Postać szczurka symbolizuje zwrócenie uwagi na rzeczy drobne, pozornie banalne, gdyż one mogą również czegoś nauczyć, także na osoby nie wyróżniające się, gdyż mają nam zawsze coś do powiedzenia.

Ganeśa umówił się z bratem Karttikeją, że ten, kto pierwszy obieży świat dookoła, ten weźmie za żony Siddhi, osiągnięcie i Buddhi, inteligencję (gdzie indziej Riddhi, bogactwo). Podczas gdy Karttikeja ruszył w świat, Ganeśa usiadł sobie spokojnie pod drzewem i czekał. Gdy brat powrócił, opisał mu wszystkie miejsca, w których nie był, ale które świetnie znał z książek, posiadł bowiem całą wiedzę encyklopedyczną.

Występując pod liczbą trzy jako Śiwa-Parwati-Ganeśa, przynosi szczęście rodzinne, a jako Parwati-Ganeśa-Lakszmi — duże pieniądze.

Para Ganeśa-Skanda ukazuje symbolicznie kompletne przeciwieństwo charakterów dwóch braci, przejmujących cechy po jednym rodzicu i nie mających sobie nic specjalnego do powiedzenia. I oczywiście unaocznia jeszcze wyraźniej spryt Ganeśi w porównaniu z niezbyt rozgarniętym bratem. A dzieci uczy niebanalnego rozwiązywania problemów.

Na południu Indii nazywany jest Ganapati, gdyż jest przywódcą ganów, drobnych pośrednich bogów, czy karłów (to zazwyczaj „upadli” bogowie ludów podbitych). Orszaki ganów są jako element dekoracyjny przedstawiane na fryzach i zwieńczeniach kolumn.

[Skanda był być może bogiem jednego z pomniejszych wojowniczych plemion koczowniczych, żyjących w górach nad doliną rzeki Kaweri.]

Subrahmanjan, syn Śiwy o imieniu Skanda, przedstawiony jest jako wieczny chłopiec z dwoma ramionami (nie cztery), który siedzi na pawiu.

Karttikeja (Skanda) przedstawia wojowniczy aspekt syna Śiwy, jest bóstwem wojny i planety Mars.

Murugan, inne imię brata Ganeśi, to tamilskie bóstwo młodości, piękna i wojny, przywódca zastępów niebiańskich. Jest władcą świata Drawidów, walczył z Kaurawami i znana była jego lanca Welan, siedzi na pawiu i trzyma łuk.

Ganeśa Czaturthi — jego urodziny wypadają w sierpniu/wrześniu i są uroczyście obchodzone w całych Indiach, ale najhuczniej w stanie Maharashtra. W każdym domu przygotowuje się figurki i posągi Ganeśi z wszelkich możliwych materiałów, czasem te z gipsu są wysokie na 8 metrów, maluje się je na wszystkie kolory, stroi girlandami z kwiatów, ofiaruje orzech kokosu i adoruje przez parę dni. Jest to bardzo ważne święto dla dzieci, które utożsamiają się z grubaskiem-słonikiem, przebierają się za niego i biegają szczęśliwe po ulicach miast i miasteczek, korzystając z wyjątkowej swobody i objadając się słodyczami. Podczas święta nie wolno spoglądać na księżyc, gdyż raz wyśmiał on Ganeśię, kiedy spadł niezdarnie ze szczurka i rozpruł sobie brzuch. Wysypały się wszystkie słodkie kulki ladu, ale szybko zebrał jedną po drugiej i wcisnął ponownie do brzucha, zawiązując go szybko wężem, który wcześniej przestraszył szczurka. I wtedy właśnie księżyc w pełni roześmiał się. Ganeśa, któremu sprawiło to przykrość, cisnął w niego kłem. Stracił go na zawsze. A Ganeśa dba o to, by nikt nikomu nie sprawiał przykrości. Unikanie patrzenia na księżyc oznacza symboliczne unikanie kontaktu z osobami, dla których Ganeśa nic nie znaczy. W ostatnim dniu święta wszystkie rzeźby, statuetki i obrazki topi się w wodzie.

Posąg boga czy obraz, któremu podczas święta oddaje się kult, jest rozbijany, topiony, niszczony, by ukazać efemeryczność danej formy. Podobnie, potężne rzeźby Durgi czy Kali są niszczone w ostatnim dniu ich święta, a rydwany ze świątyni Jagannath w Puri są corocznie palone. Kiedy forma odegrała swą rolę, należy ją zniszczyć. Forma boga jest tymczasowa i nie posiada mocy, jest tylko narzędziem pozwalającym utworzyć trwały obraz mentalny.