India to kobieta

India Mata, Matka India, choć brzmi jak slogan, w świadomości Indusów znaczy Ziemia-Natura, rodząca, karmiąca i ochraniająca. Ta ziemia nie musiała być zdobywana, została podarowana do zasiedlenia. W krajach europejskich, ojcowizna, ojczyzna to ziemia ojców, często krwawo wywalczona, broniona i nasiąknięta krwią synów.

Wszystkie święte rzeki Indii [z wyjątkiem Indusu] to boginie: siedząca na krokodylu Ganga Mata i spoczywająca na żółwiu jej młodsza siostra Yamuna, a także mityczna rzeka Saraswati, płynąca nurtem podziemnym. I Narmada, geologicznie starsza od Gangi [nad jej brzegami znaleziono najstarszą w Indiach skamielinę ludzkiej czaszki], do której sama Ganga przychodzi się oczyścić i odświeżyć. I wreszcie Kaweri Mata, żywicielka południowych Indii. Wszystkie one są także terapeutkami znękanej duszy.

Hindusi nie pytają skąd jesteś, z jakiego kraju pochodzisz, lecz jakim językiem mówisz? Tak jakby pytali: z jakiego łona jesteś? Język, którym mówią od dzieciństwa pochodzi od matki, to język matczyny (nie ojczysty).

Kiedy na świat przychodzi dziewczynka, uśmiecha się bogini Lakszmi, mówi starożytne indyjskie przysłowie. Kobiety mają swoje własne święta i rytuały, silnie identyfikując się z żeńskim pierwiastkiem mocy, siakti. Święto Dasara jest jednym z najważniejszych świąt liturgicznych i kwintesencją wkładu bogini w dzieło stworzenia: bogini Durga zabija byka i wyzwala świat z chaosu, przywracając kosmiczny porządek. Kobiety są kapłankami domowej świątyni i to dzięki nim religia hindu przetrwała tysiące lat.

W całym świecie nie ma bardziej demokratycznego stroju niż sari - czy wykonane z muślinu, czy z jedwabiu przetykanego złotem, czy też z nędznej bawełny, zdobi wszystkie kobiety w ten sam sposób.

zobacz także: